Badanie exit poll wskazuje na wygraną w pierwszej turze kandydata PiS Andrzeja Dudy. Drugi jest ubiegający się o reelekcję prezydent Bronisław Komorowski. Słabo wypadł Adam Jarubas, który wystawiony został przez PSL.

Dla Janusza Piechocińskiego te wyniki są mocno zaskakujące. Jak zaznaczył w rozmowie z Polskim Radiem, zawsze jest tak, że urzędujący i ubiegający się o reelekcję prezydent jest w roli faworyta. Tymczasem zastanawiająco duży odsetek ludzi proponuje Polskę na skróty z votum nieufności dla polityki, systemu partyjnego, systemu konstytucyjnego.

Janusz Piechociński dodał, że nie jest zwolennikiem tezy, że Polskę buduje się na gruzach. Wyraził nadzieję, że w drugiej turze rzeczywista oferta programowa poszczególnych kandydatów zostanie mocniej wyartykułowana. Teraz martwi też niska frekwencja.

Janusz Piechociński komentując wynik Adama Jarubasa, który według exit poll zdobył 1,6 procent głosów, zaznaczył, że jest to kandydat spoza warszawskiej wielkiej polityki. Poza tym dla kandydata wystawionego przez PSL najważniejsze było nie brylowanie w warszawskich studiach, ale odwiedzenie ponad 2/3 polskich powiatów i gigantyczna praca z wyborcami, co powinno zaprocentować w jesiennych wyborach do parlamentu.

CZYTAJ TEŻ: Kukiz odpowiada Komorowskiemu: Ściema i granie na czas >>>