Pojutrze Bronisław Komorowski i Andrzej Duda zmierzą sie w drugiej debacie telewizyjnej. Szefowa sztabu kandydata PiS, Beata Szydło powiedziała, że warunki zostały wczoraj uzgodnione. Szczegółów nie chciała zdradzić tłumacząc, że taka była umowa ze sztabem konkurenta. Jej zdaniem Bronisław Komorowski jest kandydatem, którego na pewno nie wolno lekceważyć, bo jest czynnym politykiem od wielu lat i urzędującym prezydentem, więc w debacie ma określoną pozycję.

Beata Szydło dodała, że Andrzej Duda jest zawsze przygotowany do rzeczowej rozmowy, jednak czy to się uda, będzie jej zdaniem zależało od Bronisława Komorowskiego: czy zechce debatować na tematy merytoryczne czy będzie stosował się wyłącznie do zaleceń piarowskich swojego zaplecza. Marcin Mastalerek podkreślił, że debata nie polega na tym, by komuś "dokopać" tylko na tym, by wykorzystać fakt, że oglądają ją miliony telewidzów i przekonać ich do swoich racji. Beata Szydło zapewniła, że sztab Andrzeja Dudy będzie prowadził aktywną kampanię do końca.

ZOBACZ TAKŻE: Bielan: Prezydent pomylił energię z agresją>>>