Pasażer w Warszawie pokrywa jedną trzecią kosztu. Sasin musiałby znaleźć natychmiast osiemset milionów złotych. Niech powie, skąd je weźmie, bo to jest mniej-więcej koszt wszystkich linii tramwajowych - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz w Radiu ZET.

Prezydent Warszawy nazwała "zupełnie abstrakcyjnym" źródło finansowania wskazane przez Jacka Sasina, który chciałby koszty darmowej komunikacji miejskiej pokryć z podatków płaconych w Warszawie. – Wyliczyliśmy, że 266 tysięcy osób musiałoby zacząć płacić podatki – stwierdziła.