Wiele wskazuje, że warszawiacy tuż przed wyborami pierwszy raz pojadą drugą linią metra. Liczy pani na to, że metro zagwarantuje wyborczy sukces?

HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ: Nie wiem, czy tak się stanie. Trwają odbiory, organy kontrolne mają od 30 do 60 dni na dopełnienie procedur. Liczy się bezpieczeństwo. I nawet gdyby termin oddania metra do użytku miał wpływ na wynik wyborów, nie uruchomię go wcześniej niż po wszystkich odbiorach, gdy będziemy pewni, że warszawiacy mogą nim pojechać. Mogę za to powiedzieć, że na zakupy świąteczne metrem będzie można wyruszyć.

Na plakatach wyborczych chwali się pani tym metrem.

Bo warszawiacy pojadą nim w tym roku. Wszystko wskazuje na to, że już 9 listopada będzie można zwiedzić nowe stacje.

Jak zmienia się wymiar polityki miejskiej? Kiedyś samorządowcy wabili wyborców zapowiedzią wielkich inwestycji, teraz coraz częściej równie ważna jest jakość życia w mieście.

Mam taki program na kolejną kadencję, by wykorzystywać tych mieszkańców, którzy są aktywni. Chodzi np. o budżet partycypacyjny, dlatego w tej edycji zwiększam kwotę budżetu do 50 milionów złotych. To największa kwota w Polsce. Oczywiście inwestycji nie da się oddzielić od jakości życia, bo aby była ona coraz lepsza, potrzebny jest np. komfortowy transport publiczny. Ważna jest także kultura, budujemy Muzeum Sztuki Współczesnej, rewitalizujemy siedzibę Nowego Teatru. Chcemy też integrować mieszkańców. Staramy się również stworzyć w ścisłym centrum pasaż zachęcający do spacerów między ulicami Królewską, Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi i Nowym Światem. Rekreacyjnym funkcjom mają służyć bulwary wiślane, rozbudowa ścieżek rowerowych. Budujemy szkoły, przedszkola i żłobki, zainteresowanie tymi ostatnimi zwiększyło się zwłaszcza po wprowadzeniu rocznego urlopu rodzicielskiego.

Rządzi pani osiem lat, ma szansę na kolejne cztery. Jaką Warszawę chciałaby pani zostawić, jeśli wygra pani wybory?

Gdy zaczynałam, miałam ambicję, by wyglądała fajniej i była bardziej dynamiczna niż Budapeszt czy Praga. Oczywiście nie będziemy mieli takich zabytków, bo jak mówią niektórzy, nawet Stare Miasto jest u nas nowe, ale myślę, że ten cel został osiągnięty. Warszawa może być stolicą, która pozytywnie zaskakuje tych, którzy do niej przyjeżdżają. Moim zdaniem może już konkurować z Berlinem, Wiedniem czy Paryżem. Nie musimy mieć kompleksów, oczywiście ona zawsze będzie innym miastem, ale przestaje być jakimś nieznanym miejscem gdzieś we wschodniej Europie. Jesteśmy atrakcyjnym miastem. Warto podkreślać, że to stolica Europy Środkowej XXI wieku.

Pozostali kandydaci na prezydenta stolicy

Dzierżawski Mariusz Andrzej KWW Warszawa Dla Rodziny,
Erbel Joanna Agnieszka KW Partia Zieloni,
Gorayski Andrzej Józef KW Demokracja Bezpośrednia,
Guział Piotr Andrzej KW Warszawska Wspólnota Samorządowa,
Nosal-Ikonowicz Agata Alina KWW Sprawiedliwości Społecznej – P. Ikonowicz,
Rozenek Andrzej Tadeusz KWW Andrzeja Rozenka,
Sasin Jacek Robert KW Prawo i Sprawiedliwość,
Wierzbicki Sebastian KKW SLD Lewica Razem,
Wipler Przemysław Janusz KW Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke,
Wrzesiński Zbigniew Antoni KWW Wspólnota Patriotyzm Solidarność