Krajowe Biuro Wyborcze źle przygotowało przetarg na system wyborczy. Dlatego do prestiżowego przetargu stanęła tylko jedna firma - tak uważa Paweł Dobrowolski z Warsaw Enterprie Institute, który przeanalizował zamówienie KBW. Zwraca on uwagę na szkolenie użytkowników oprogramowania. W zamówieniu ujęto szkolenie dla około 150-200 użytkowników i uroczystą kolacją dla nich.

Paweł Dobrowolski dodaje, że lekarstwem na podobne wpadki nie jest zmiana procedur zamawiania, lecz zwiększenie nadzoru obywateli nad władzą poprzez większą jawność. Prawo o zamówieniach publicznych powinno być przejrzyste na każdym etapie procedury przetargowej. Poza tym osoby tworzące specyfikacje przetargowe powinny częściej korzystać z obowiązującej procedury tzw. dialogu technicznego czyli sięgać po opinie ekspertów w nieznanych sobie dziedzinach.

ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński z Millerem u boku. Mocne uderzenie w wybory samorządowe>>>