Za mało czasu by być pewnym systemu informatycznego PKW - uważa Konstanty Młynarczyk z magazynu Nowych Technologii Chip. Państwowa Komisja Wyborcza przeprowadzała dziś przed południem testy systemu informatycznego, który oblicza głosy wyborców. Po testach sędziowie PKW zdecydują jaką metodą będą obliczać wyniki II tury wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów.

Konstanty Młynarczyk wyjaśnia w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że było zbyt mało czasu by system mógł zostać odpowiednio przygotowany do II tury wyborów. Zdaniem eksperta, od czasu I tury trwały prace mające na celu poprawienie działania systemu i dzisiejsze testy to próba generalna mająca pokazać, że teraz wszystko działa. Konstanty Młynarczyk podkreśla, że nie można być pewnym czy wprowadzone poprawki zadziałają ponieważ czasu na testy było "dramatycznie mało czasu". Jego zdaniem szanse, że podczas liczenia głosów z II tury wyborów system zadziała, wynoszą 50/50.

Konstanty Młynarczyk dodaje, że prawdopodobnie system informatyczny PKW został sprawdzony pod kątem pracy pod obciążeniem. Jego zdaniem, można symulować obciążenie serwerów i sprawdzić czy będą skutecznie działały. Jednak, według Młynarczyka, są to tylko symulacje, a życie często stwarza zupełnie inne problemy i wyzwania. Dlatego, uważa ekspert, 2 godziny testów, to bardziej działania mające na celu uspokojenie opinii publicznej. 

ZOBACZ TAKŻE: Przetargi w PKW szyte pod konkretną firmę? Tak wyglądała procedura>>>