Kaczyński w Radiu Szczecin odpowiadając na pytanie "ile polityki powinno być w samorządzie" ocenił, że duże partie polityczne "mogą pomóc" samorządowi.

Mogą pomóc, bo mogą integrować różnego rodzaju działania. Na przykład jeśli w gminie trzeba budować, poprawiać drogę, to są potrzebne pieniądze z centrali. Centrala to z kolei rząd, pewne środki bardzo poważne ma samorząd wojewódzki, pewne sprawy (...) to kompetencja powiatu. To wszystko się ze sobą łączy i dobra jest współpraca - zaznaczył lider PiS.

Tę współpracę łatwo zorganizować w ramach struktur, które są zintegrowane i jakoś sterowne - ocenił Kaczyński.

Dodał, że w żadnym razie nie kwestionuje "prawa obywateli naszego kraju, żeby sobie tworzyli komitety lokalne". - To się przyjęło. Polacy uważają, że to jest część ich wolności i my na pewno nie będziemy tej wolności odbierali - zadeklarował. - Natomiast mamy prawo mówić, jakie bywają tego skutki - zaznaczył.

Kaczyński zastrzegł, iż "w żadnym razie nie mówi, że wszyscy z takich komitetów działają źle". - Wielu działa dobrze, to są porządni ludzie i porządni samorządowcy, ale bywa różnie - ocenił.

Prezes PiS przyznał, że partie są instytucjami potrzebnymi demokracji. - W Polsce, to instytucja konstytucyjna; i (partie) powinny działać na wszystkich szczeblach, ale dobrze byłoby, żeby łączyły w swoich szeregach także ludzi, którzy są szczególnie zainteresowani działalnością samorządową - powiedział polityk.

Dodał, że "partie zapewniają też możliwość, która czasem ma znaczenie, bo czasem trzeba świeżej krwi". - Dziś w Warszawie z jakimiś szansami, sądzę, że z poważnymi, kandyduje Patryk Jaki. Przecież on nie jest z Warszawy, ale gdyby wygrał, to w Warszawie wiele zmieniłoby się na lepsze - podkreślił Kaczyński.

Prezes PiS pytany o "rozbijanie układów" m.in. w samorządzie odpowiedział, że "to jest związane z różnego rodzaju ryzykami, ale trzeba to ryzyko podjąć". Aby "iść w tym kierunku, to wszystkie te worki kamieni z naszych pleców muszą być zrzucone" - podkreślił. - Te układy, to są właśnie worki kamieni. One oprócz swego fatalnego wymiaru moralnego, mają także wymiar ekonomiczny, czynią nasz rozwój dużo droższym, bo przecież w gruncie rzeczy w tych układach zawsze w ostatecznym rachunku chodzi o pieniądze - powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślał też w wywiadzie dla Radia Szczecin, że bardzo lubi to miasto i chciałby aby rosło w siłę. Aby tak się stało - zauważył Kaczyński - całe województwo musi być silne, szybko rosnąć w siłę gospodarczą i tworzyć własną tradycję. A to z kolei zdaniem szefa PiS wymaga rozwoju całej Polski.

- My chcemy doprowadzić do tego, żeby Polska naprawdę szybko nadrabiała różnicę, która ciągle istnieje, chociaż jest coraz mniejsza, między nami a bogatymi krajami Europy Zachodniej. Tu nawet nie chodzi o przeciętną europejską, bo do tej przeciętnej wchodzą kraje dużo biedniejsze niż Polska, jak np. Bułgaria. Nam chodzi o to, żeby w Polsce było przynajmniej najpierw tak, jak we Włoszech, później tak jak we Francji, a w końcu tak jak w Niemczech. Może później jeszcze jak w Holandii – powiedział Kaczyński w Radiu Szczecin. - Nie mówię już o Irlandii, bo to mały kraj – dodał.