- To jest bardzo brutalny atak na godność, na pozycję kobiet w Polsce - powiedział w Lublinie Tomasz Poręba, nawiązując do wypowiedzi prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego.

Zaapelował też do liderów Koalicji Obywatelskiej o potępienie tych słów. - Dziś to jest dzień prawdy dla PO; czy będzie tego typu zachowania tolerować, czy je potępiać i się od nich odcinać - zaznaczył. Dodał, że liczy, iż stanowisko w tej sprawie zajmie przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oraz liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka.

Przypomniał też, że PiS domaga się dymisji Jana Grabca z funkcji rzecznika tej partii. Jak powiedział Poręba, Grabiec "przyklaskiwał temu, śmiał się, a na koniec jeszcze wręczył prezydentowi Legionowa szablę z apelem >prowadź nas do boju<".

Zdaniem rzeczniczki PiS Beaty Mazurek brak reakcji Jana Grabca na słowa Smogorzewskiego to niedopuszczalne zachowanie. - Jest niedopuszczalne, żeby taka osoba tolerowała tak nieprzyzwoite i seksistowskie wypowiedzi wobec kobiet. Jest to niedopuszczalne, że się uśmiechała, że nie reagowała, że pozwoliła na to by kandydat na burmistrza swoje wypowiedzi mógł kontynuować. Zastanawiający jest brak reakcji innych kobiet, pani Lubnauer czy pani Nowickiej. To nijak nie koresponduje z nowoczesnością. To nie jest ani nowoczesne, ani przyzwoite, ani ludzkie - oświadczyła Mazurek.

Rzeczniczka PiS zaapelowała do lidera PO Grzegorza Schetyny, aby wypowiedział się w tej sprawie. - To pokazuje, że Platforma jest zupełnie niewiarygodna. Jej wiarygodność jest zerowa. Mają usta pełne frazesów, a co robią, to nieustannie udowadniamy. To nie tylko chamstwo, seksizm, to nie tylko niedotrzymywanie obietnic wyborczych, ale to też przede wszystkim wstyd przed własnym szyldem - dodała Mazurek.

"Czy będzie też żądanie dymisji szefa PiS?"

- Sprawa jest poważna w wymiarze konwencji. Działamy absolutnie bardzo twardo i mam nadzieję, że to będzie norma w polskiej polityce, iż takie działania muszą kończyć się twardymi decyzjami. Takie było moje oczekiwanie i prezydent Smogorzewski zrezygnował z członkostwa w PO. Życzę prezesowi Kaczyńskiemu podobnej determinacji i podobnego rozwiązywania takich problemów, a ma ich sporo w swojej partii - komentował w sobotę całą sprawę szef PO Grzegorz Schetyna.

Odnosząc się do oczekiwania m.in. rzeczniczki PiS, że zdymisjonowany zostanie rzecznik PO Jan Grabiec, Schetyna powiedział: Propozycję pani rzecznik Mazurek oceniam podobnie do tej, kiedy pytała o to, dlaczego przywożę taśmy od kanclerz Merkel i organizuję koalicję razem z mediami przeciwko rządowi PiS. To tak samo absurdalne - dodał szef PO.

Sam Grabiec odpowiadając wcześniej w sobotę rzeczniczce PiS, spytał na Twitterze, czy będzie też żądanie dymisji szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który - według polityka PO - legitymizuje "aktywność posła Zbonikowskiego stosującego przemoc wobec żony".

Później Grabiec zauważył również na Twitterze, że "po ujawnieniu taśm Morawieckiego PiS ze zdwojoną energią walczy z seksistowskimi zachowaniami". "Czas na wyrzucenie z polityki takich typów jak: Zbonikowski, Pięta, Tarczyński, Kaleta, Suski, Bonkowski czy Czarnecki" - wyliczał poseł PO.

Prezydent Legionowa złożył rezygnację z członkostwa w PO. Decyzja ma związek z seksistowskimi żartami

Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski złożył rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej - poinformował w piątek wieczorem PAP rzecznik PO Jan Grabiec. Smogorzewski był do tej pory zawieszony w prawach członka PO za start z własnego komitetu wyborczego.

Rezygnacja prezydenta Legionowa ma związek z jego wypowiedziami podczas spotkania wyborczego, gdzie padały m.in. seksistowskie żarty pod adresem kandydatek jego komitetu do rady miasta.

Film ze spotkania wyborczego Smogorzewskiego (startuje z komitetu Porozumienie Samorządowe), nakręcony przez lokalną telewizję legionowską LTV, zamieścił w piątek na Twitterze wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15). Widać na nim jak prezydent Legionowa przedstawia kandydatów do rady miasta. O jednym z nich mówi: "Powiem szczerze, że nie byłem zadowolony jak się urodził. Dzieci są takie brzydkie i zobaczcie, jaki ładny wyrósł, dorodny".

Z kolei do jednej z kandydatek zwraca się: "Jest z tobą kłopot, bo jesteś trochę za ładna (...) masz wiele innych walorów i kompetencji, ale jak zacznę za bardzo, to wiesz... moja żona w ogóle nie jest zazdrosna, typowa kobieta".

Pod adresem kolejnych dwóch kandydatek pada stwierdzenie: "tutaj mamy dwie najbardziej chyba aktywne, powiedziałbym wręcz, że napalone ". "No i pani od seksu" - dodaje Smogorzewski.

Niewybredne komentarze padały również w stronę kandydatów. "Pan Bóg go nie oszczędza, bo ma trzy dziewczyny i czwartą, żonę" – usłyszał jeden z nich na temat swojej rodziny. W stronę innego, który na drugie imię ma Emil padły z kolei słowa: "kto ci dał ten Emil na imię, nie wiem". Z kolei pan Marcin Feliga jak stwierdził Smogorzewski pewnie znowu coś "rżnie". - Jest chirurgiem naczyniowym, więc może lepiej, że leczy ludzi, niż miałby robić konkurencję naszemu dyrektorowi Szczepańskiemu - mówił.

Według Grabca, Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska) nie wystawia swojego kandydata na prezydenta Legionowa, a jedynie listy do tamtejszej rady miasta, rady powiatu legionowskiego oraz sejmiku woj. mazowieckiego.