Wicepremier Jarosław Gowin wspierał kandydata PiS na prezydenta Elbląga posła Jerzego Wilka.

Podczas konferencji prasowej Wilk, który był już prezydentem Elbląga w latach 2013-14 powiedział, że startuje, bo "Elbląg zasługuje na więcej".

- Mamy konkretny program i cel, którym jest powrót do ratusza. W wyborach w 2013 roku, które były bitwą w skali całego kraju, chcemy wrócić do ratusza i realizować swój bardzo konkretny program, który ma poprawić życie mieszkańców Elbląga - mówił Jerzy Wilk.

Wilk został wybrany na prezydenta Elbląga w 2013 roku w wyborach przedterminowych. Stało się to po referendum, w którym mieszkańcy Elbląga odwołali Grzegorza Nowaczyka (PO) i radę miasta. Wówczas w drugiej turze wyborów Wilk pokonał kandydatkę PO Elżbietę Gelert. Rok później w wyborach na prezydenta Elbląga Wilk przegrał z Witoldem Wróblewskim, popieranym przez PSL i PO.

Wicepremier Jarosław Gowin podkreślił podczas konferencji prasowej, że "współpraca w całym obozie Zjednoczonej Prawicy układa się bardzo dobrze". Na listach do rady miasta Elbląga i do sejmiku wojewódzkiego są także kandydaci Porozumienia, tacy jak Piotr Opaczewski oraz Paweł Śliwiński - mówił.

- Tworzymy razem bardzo dobrą drużynę. Ta drużyna od trzech lat zmienia Polskę na lepsze. Jestem przekonany i głęboko wierzę, że po wyborach samorządowych weźmiemy także ciężar odpowiedzialności za rozwój Elbląga i rozwój całego województwa warmińsko-mazurskiego i wszystkich proszę o zaangażowanie w tych wyborach. To jest ostatnia prosta, ostatnie dwa tygodnie - dodał.

Przekonywał, że "celem, który prezes PiS Jarosław Kaczyński i całe kierownictwo obozu Zjednoczonej Prawicy postawiło przed posłem Wilkiem, jest przywrócenie blasku i świetności Elblągowi".

Wskazywał na wagę, jaką wybory samorządowe mają dla obozu Zjednoczonej Prawicy oraz Prawa i Sprawiedliwości.

- Od trzech lat trwa w Polsce proces głębokiej przebudowy państwa. Od 1981 roku po raz pierwszy młode rodziny wychowujące dzieci mogą liczyć na realne wsparcie ze strony państwa. Jesteśmy najbezpieczniejszym krajem w UE. Politycy unijni, a także niektórzy polscy przebywający w Unii Europejskiej, choć publicznie nas krytykują, to w kuluarach przyznają nam rację. Mówią: "Tak. Mieliście rację w sprawie imigrantów" - zaznaczył Gowin.

Jak mówił "Polska jest liderem w Europie, jeśli chodzi o tempo rozwoju gospodarczego i wszystko wskazuje na to, że w tym roku uda nam się osiągnąć tempo 5 procent".

Podkreślił, że te wszystkie sukcesy rządu Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy mogły by być większe, gdyby rząd miał partnerów w samorządach. - W samorządach rozstrzygają się sprawy ważne z punktu widzenia życia milionów Polaków. W samorządach nie liczą się legitymacje partyjne, nie liczą się wielkie spory polityczne czy ideologiczne, które my toczymy w Sejmie. W samorządach liczą się dobrzy gospodarze. W samorządach trzeba stawiać na takich ludzi jak pan prezydent Jerzy Wilk - przekonywał wicepremier Gowin.