W ciągu ostatnich wielu lat Polska rozwija się w tempie imponującym. Są jednak na mapie kraju białe plamy - miejsca, w których czas się zatrzymał, a nawet można odnieść wrażenie, że się cofa. Grudziądz jest jedną z takich białych plam. To jedyne duże miasto w Polsce, które wyraźnie poddane jest regresowi. Dlatego tutaj obóz Zjednoczonej Prawicy zdecydował się postawić na kogoś, kto nie ma legitymacji partyjnej; na osobę, która od wielu, wielu lat nie uczestniczy w życiu politycznym. Jednocześnie jednak jest to osoba sukcesu - mówił lider Porozumienia na konferencji prasowej.

Wskazał, że jeżeli Andrzej Guzowski potrafił pokierować przez lata świetnie rozwijając się firmą Unia (firma z branży maszyn rolniczych - PAP) i dawać tysiące miejsc pracy, to będzie "najwłaściwszym gospodarzem dla tej małej ojczyzny".

Wiem jakie są jego plany na rozwój Grudziądza, bo przyjechałem tutaj po wielu rozmowach z nim. Za znakomity pomysł uważam powołanie tutaj wyższej szkoły pielęgniarstwa. Wiemy wszyscy o tym, jak wielkie są luki w tym zawodzie. Grudziądz jest chyba jedynym miastem w Polsce zamieszkiwanym przez ok. 100 tys. mieszkańców, które nie ma wyższej uczelni - powiedział wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Według niego, "szansą dla Grudziądza jest odpowiednie połączenie tradycji i nowoczesności". To połączenie może znaleźć swoje symboliczne i praktycznie odzwierciedlenie w postaci ulokowania w unikatowych na skalę europejską grudziądzkich spichrzach - dziś ruiną - centrum nowoczesnych technologii - parku technologicznego, nowoczesnych laboratoriów - powiedział Gowin.

Jego zdaniem, Grudziądz ma ogromny potencjał w zakresie przedsiębiorczości, a młode pokolenie mieszkańców nie musi uciekać z tego miasta.