Przedstawiciele sztabu Patryka Jakiego, kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy: Jacek Ozdoba i Sebastian Kaleta zarzucili w środę Trzaskowskiemu, powołując się na raport NIK z 2015 r., że nie sprawdził się jako minister administracji i cyfryzacji (pełnił tę funkcję w latach 2013-2014), w związku z tym – w ich ocenie – nie sprawdzi się jako przyszły prezydent stolicy. "Ten raport jest miażdżący, wykazano w nim, że nienależycie, nieprawidłowo nadzorował kwestie cyberbezpieczeństwa" – mówił Ozdoba.

Pytany o te zarzuty Trzaskowski (kandydat Koalicji Obywatelskiej PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polska) zapewnił, że w czasie, kiedy stał na czele resortu administracji i cyfryzacji nadzór nad cyberbezpieczeństwem sprawowany był w sposób właściwy. Oczywiście, że był nadzór nad strategią bezpieczeństwa. Ja specjalnie wnosiłem te sprawę kilkakrotnie na posiedzenia Rady Ministrów, rozmawialiśmy o tym, próbowaliśmy koordynować te działania i koordynowaliśmy je lepiej pomiędzy ministerstwami"– powiedział kandydat.

Dodał, iż osobiście kilka razy organizował spotkania na ten temat. Notabene pracowałem w Unii Europejskiej nad specjalną dyrektywą, która miała pomóc koordynować odpowiedzi na te zagrożenia w całej UE i dzięki mnie między innymi ta dyrektywa została wprowadzona w życie. Ona poprawia sytuację jeśli chodzi o wymianę informacji co do cyberbezpieczeństwa w całej UE – przekonywał Trzaskowski.

Wyraził przy tym pogląd, że obecnie, w czasie rządów PiS, koordynacja ta została osłabiona. Według niego odpowiedzialny za to jest MON, zwłaszcza w okresie, kiedy na jego czele stał Antoni Macierewicz. MON skupiło się wówczas na przepychankach z pierwszą minister odpowiedzialną za cyfryzację, Anną Streżyńską - dodał kandydat Koalicji Obywatelskiej.

Trzaskowski podkreślał ponadto, iż jako minister administracji i cyfryzacji walczył o budżet partycypacyjny i fundusz sołecki, ułatwienia dla zbiórek publicznych, zabezpieczenia przeciwpowodziowe na Wiśle, podjął także decyzje, dzięki którym można budować inteligentne aplikacje ułatwiające zarządzanie miastem. Byłem szefem Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, gdzie rozwiązywaliśmy mnóstwo wspólnych samorządowych problemów. Wszyscy samorządowcy, którzy pamiętają te czasy, dobrze je wspominają, bo ta współpraca układała się wzorowo - zapewniał polityk. Ciekaw jestem w czym się sprawdzili panowie Jacek Ozdoba i Sebastian Kaleta - dodał Trzaskowski.