Wyborcze obietnice Tuska. Wielka mowa o PiS, drogach, Unii i ... baranach
To jeszcze nie dzień, w którym możemy przegrać wybory - mówił premier Donald Tusk podczas konwencji wyborczej PO. Przestrzegał, że jeśli PiS wróci do władzy, to może zatrzymać rozpoczęte inwestycje; swoim kolegom partyjnym powiedział: dla zmęczonych nie będzie miejsca.
- Tusk: Tylko nieliczni ministrowie zasłużyli na "szóstkę"
- Tusk straszy zwycięstwem PiS. "Mogą aresztować inwestycje"
- PO prezentuje priorytety programu wyborczego
- Tusk: Adamek to wielki duch w trochę mniejszym ciele
- Liga niemiecka. Lewandowski strzelił honorowego gola
- "PO straszy PiS-em, aby zmobilizować niezdecydowanych"
- Rzecznik rządu ostro o kolegach z PO. "Ciury obozowe"
- Sondażowy przełom! W tych wyborach nic już nie jest pewne
- Kosmetyczne pomysły PiS i PO na podatki i tak nie wejdą w życie
- Jadą karetki biurokratyczne
- Schetyna kontra Ziobro. Wyrok za "człowieka od brudnych zadań"
- Kaczyński chce, żeby Tusk przeprosił za "kłamliwe treści"
- Co Tusk "chlapnął" na konwencji? "Z sorry nie będzie problemu"
- Schetyna: Pokażemy to, co PiS nazywa "cool" i "jazzy"
- Byli dziennikarze "Wprost" kontra tygodnik Lisa. "Kłamliwe listy" zablokowały tytuł?
- Tusk nie jest pewny wygranej. Oto plan gry po porażce
- Unijny komisarz w reklamach PO. Co na to Bruksela?
- Krzywonos: Nie głosujcie na tego, na którego ja nie będę głosować
- Kurski mówi o koalicji PO-PiS. Ale pod jednym warunkiem
- Nowy tygodnik szokuje okładką!
-
Konwencja wyborcza PO
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do hali Arena Ursynów zjechało w sobotę ponad tysiąc działaczy z całego kraju. Byli najważniejsi politycy PO: marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, szef MSZ Radosław Sikorski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. W pieszym rzędzie znalazła się też działaczka opozycyjna Henryka Krzywonos. Był też przewodniczący PE Jerzy Buzek, a także unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski.
Premier mówił do swoich kolegów, że bój o Polskę i Europę muszą staczać każdego dnia, w każdym miejscu, a 9 października - stoczą go tutaj w Polsce. Ostrzegał, że jeśli ktoś jest zmęczony, niech lepiej da sobie spokój.
"Dla zmęczonych nie będzie miejsca, ta bitwa nie jest jeszcze wygrana (...). Może dożyjemy dnia, że będzie można odpocząć, że będzie można komuś przekazać władzę przegrywając wybory, ale to nie jest jeszcze ten dzień, w którym możemy przegrać wybory" - mówił premier.
Podkreślił, że PO chce, aby biało-czerwona flaga nie kojarzyła się z dramatem, tylko z sukcesem.
"Nie chcemy, aby biało-czerwony sztandar zatknięty był na ruinach. Chcemy, aby biało-czerwona flaga wieńczyła wielką budowlę cywilizacyjną, żeby wreszcie biel i czerwień nie kojarzyła się z dramatem, tragedią, biedą, nędzą, ofiarami, tylko, żeby kojarzyła się z wielkim wysiłkiem zwieńczonym sukcesem, wysiłkiem cywilizacyjnym, to jest w zasięgu ręki" - powiedział lider Platformy.
Tusk przekonywał, że Platforma nie boi się konkurencji politycznej. "Jak są wybory, trzeba iść, przekonywać Polaków i wygrywać te wybory, po to, żeby zrobić lepszy rząd. Dzisiaj mówię z pełną odpowiedzialnością, idziemy do tych wyborów po to, żeby w Polsce dobrze przygotowany rząd realizował plan" - podkreślił szef rządu.
Jak przekonywał, nie ma dziś ważniejszej rzeczy dla Polski, niż 300 mld zł, które ma do nas popłynąć z unijnej kasy. "Jeśli to przegramy, ta budowa stanie w samym środku przedsięwzięcia. Odpowiedzialnie chcę powiedzieć: nasi oponenci, nawet nie planując tego zrujnują te wysiłki, które prowadziliśmy wspólnie z Polakami przez tyle, tyle lat, aby w Europie uzyskać pozycję, która umożliwi nam bitwę o ten drugi cywilizacyjny skok" - oświadczył szef rządu.
Jak podkreślił, chodzi o kolejne siedem lat, gdzie albo PO będzie kończyła rozpoczęte inwestycje, albo "utkniemy w bagnie niemożności, konfliktu i sporu".
"Nie stać nas na to, by znowu przyszli ludzie, którzy zamkną nas w kokonie nieufności - mówił. Przekonywał, że jeśli PiS wróci do władzy, to może "aresztować" rozpoczęte inwestycje i je zatrzymać.
Źródło: PAP



















































~Tusk jest do wymiany2011-10-01 03:32
W skrocie - POLowanie na tzw. przydatnych glupkow, by kolejne 4 lata Donaldzina i bezkarna klika mogla cieszyc sie swoim "by zylo sie lepiej..." a glosujacym na nich frajerom dowalic kolejna podwyzke podatku.
~marika2011-09-16 00:18
juz nie moge doczekac sie jak ryzy tusk i jego zlodziejska banda dostanie kopa od narodu wszyscy skorumpowani zlodzieje pojda do pierdla tam miejsce tych zlodziei
~na palem*2011-09-14 22:10
Rudy darl morde w biurze PO do POtlukow "Jak PiS wroci do wladzy to nas POzamyka" hahahaha i slusznie donald slusznie TY dlugo nie bedziesz siedzial Bedziesz wisial lotrze hehehehe
~afrikanner2011-09-14 13:12
Październik to miesiąc, w którym mamy 5 poniedziałków, 5 sobot i 5 niedziel. Taki miesiąc zdarza sie raz na kilkaset lat.
~Bulba2011-09-12 13:32
Ten Dyzma Tusk potrafi tylko straszyć PiSem. Co za oszołom! Tym nie nabierzesz już nawet swoich lemingów.
~pytam2011-09-11 22:38
Panie Premierze, niech Pan ma odwagę zadać p. Kulczykowi i innym najbogatszym Polakom pytanie, skąd czerpali pieniądze na rozpoczęcie działalności gosp. oraz ile podatku i gdzie odprowadzili od czasu tzw. transformacji ustrojowej (od 1989 r do dziś) ?
Prof. Ryszard Bugaj słusznie twierdzi, że [...] "Powinniśmy zrobić to samo co Włosi, czyli zapytać ich wprost (najbogatszych Polaków) , gdzie płacą podatki. Jeżeli Jan Kulczyk zaoszczędził w ciągu 20 lat 9 mld zł - a przecież oprócz oszczędności dużo wydawał na konsumpcję - to uważam, że obywatele mają prawo wiedzieć, ile zapłacił w tym czasie podatków"[...].
~srrrrrrrrrrrrru2011-09-11 22:32
Mam nadzieję, że nie wejdą POpaprańce do parlamentu. 1% poparcia i to wszystko.
Polska budzi się z tego POwskiego letargu.
~brrrrrrrrrrrrrr2011-09-11 22:30
Spójrzcie na tę TWARZ maToła. Ile w niej POdłości. Hitler też był POłowicznym Niemcem. Niech w końcu da nam Polakom spokój ten łotr.
~a fe2011-09-11 22:27
To niebezpieczny typ z tego maToła. Coraz bardziej upodobnia się do muchołapa Niesiołowskiego. To jego robota nasyłania Paligłupa , Kutza i Niesiołowskiego na Kaczyńskich. 2% w wyborach i won z polityki. Na złom z nim. Boi sie o swoje 10% łapówek z 300 miliardów dla Misiaków, Zbychów, Rychów i im POdobnym. Już dawno Powinny siedzieć razem ze służbami policyjnymi. . Dosyć POwsko-PSLowskiego złodziejstwa. Rozliczyć tych złodziei z Nocnej Zmiany.
~xxxxxx2011-09-11 17:44
Czuję się jak na przemówieniu w KRLD.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!