Kluzik-Rostkowska zadaje podchwytliwe pytanie sztabowi PiS
Z apelem o zastanowienie się, "czy warto dawać świadectwo wizerunkowi, z którym dzień po wyborach wasz szef rozstanie się bez sentymentów" - zwróciła się Joanna Kluzik-Rostkowska w liście otwartym do szefa sztabu wyborczego PiS Tomasza Poręby i jego współpracowników.
- Tylko z jednego klubu nikt nie odszedł. Taki był Sejm
- PO przedstawiła pakiet wyborczy dla rodziny
- PJN na listach PO lub PSL? "Nigdy takiej koncepcji nie było"
- Oto, kto wystartuje z list PO
- Kluzik-Rostkowska ma wrogów w PO. "Nie będziemy jej lansować"
- Platforma podjęła decyzję w sprawie Kluzik-Rostkowskiej
- Kluzik-Rostkowska podzieliła Platformę. Awantura na Śląsku
- Kluzik-Rostkowska w klubie PO. "Nie zmieniłam poglądów"
- Prezes PiS mówił o znaczeniu poezji dla rewolucji moralnej
- Nowe billboardy PO. Więcej pieniędzy na szpitale, miejsca pracy i dzieci
- Były aniołek Kaczyńskiego zdradza nowy wabik prezesa
- Była szefowa PJN chciała wejść do kopalni. Usłyszała "nie"
- Top śmiesznych obietnic gospodarczych
- Kluzik-Rostkowska z wielką rezerwą o PJN: Ci ludzie
-
PiS i Greenpeace
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Od kilku dni ze zadziwieniem obserwuję kampanię wizerunkową PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Mam nieodparte wrażenie, że to już gdzieś widziałam. Co więcej - w pewnym sensie - muszę uznać, że jestem współautorką kierunku politycznego, do którego dziś próbujecie przekonać Polaków" - napisała w liście Kluzik-Rostkowska, która była szefową sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego w kampanii prezydenckiej.
"Dziękujemy pani Kluzik-Rostkowskiej za troskę i za rady. Traktujemy ten list jedynie w kategorii przypomnienia o sobie opinii publicznej" - tak Tomasz Poręba skomentował ten list dla PAP.
Kluzik-Rostkowska zaznaczyła w liście, że pamięta tamtą kampanię i pamięta też, co wydarzyło się tuż po jej zakończeniu. "Polacy, którzy dziś zastanawiają się, na kogo oddać swój głos, mieli prawo już zapomnieć o tamtych deklaracjach i obietnicach. Wy, politycy, którzy dzisiaj tworzycie sztab, musicie o nich pamiętać i daję głowę, że nie zapominacie. Przecież bierzecie odpowiedzialność za każde słowo i każdą deklarację, jaka pada w tej kampanii z ust Jarosława Kaczyńskiego!" - podkreśliła.
Według niej na trik wizerunkowy można się nabrać tylko raz. "Tymczasem, po 9 października, przyjdzie 10 października. Kolejna +miesięcznica+ katastrofy i dzień, w którym Jarosław Kaczyński przestanie się liczyć z waszymi sugestiami. Nawet przez głowę mu nie przejdzie, że kolejna zmiana osłabi również waszą wiarygodność w oczach opinii publicznej. Szef kampanii stanie przed dylematem podobnym do mojego sprzed roku - który moment będzie najwłaściwszy, żeby powiedzieć Polakom - przepraszam" - zaznaczyła.
Kluzik-Rostkowska przyznała w liście, że podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej miała głębokie poczucie, że mówi Polakom prawdę. Że Jarosław Kaczyński chce poważnej dyskusji o polskich sprawach, o miejscu Polski w Europie, że ma politycznych przeciwników, a nie wrogów. "Już kilka dni po wyborach Jarosław Kaczyński porzucił tamtą politykę. Było to dla mnie ogromnym rozczarowaniem" - napisała.
Źródło: PAP



















































~Salcia2011-09-20 03:17
;;emma;;- jak otrzymam logiczna odpowiedz na post z godz.03.04., to mozemy na ten temat dyskutowac .
Dodam tylko, ze ;;jaro;; byl takim opozycjonista za komuny, ze w stanie wojennym
nie byl internowany.
;;jaro;;- jest BOHATEREM na czas spokoju !
~tomadero2011-09-19 07:48
Jaro Kłamczyński i banda jego eunuchów to V kolumna w RP.
ciężko tylko zidentyfikować ich mocodawców ...
nie wiadomo czy są nimi kosmici czy może król np. Konga ?
~fPiSdu !2011-09-19 07:45
tak się zastanawiam czy wściekłość PiSdzielskich opluwaczy to efekt braku działania leków psychiatrycznych czy też trywialne zaciśnięcie się zwieraczy w obawie przed sraczką ?
~er2011-09-19 07:38
A CO O SWOJEJ METAMORFOZIE MA DO POWIEDZENIA TA BURA SUKA? A, PRZEPRASZAM RACZEJ MAŁPA W CZERWONYM?
~TadF2011-09-19 06:00
"Sztabowiec kampanii PiS..."
Juz niewiele dni pracy ci zostalo. Nawet ten dlugi list otwarty pokazuje jaki jestes "malutki"... Za trzy tygodnie pojdziesz w odstawke jak i twoj prezes...
Juz naprwde niewielu ludzi wierzy w jedynie slusznego prezesa. Wyglada na to, ze dzien po wyborach znow bedziecie zasmiecal iWarszawe i plakal,i ze ludzie was nie docenili... wspomnisz moje slowa.
~emma2011-09-19 05:59
do: Salci
takie właśnie w twoim mniemaniu jest skur...two Kaczora jak twoja odpowiedź. Tak postępują inni, którzy rzucając na Kaczora oskarżenia i inwektywy mniemają iż kłamstwo podawane wiele razy doprowadzi do tego iż do Prezesa coś tam się przyklei. Ludzie idący do wyborów powinni miec to na uwadze i tobie tego życzę, abyś przed wyjściem na zewnętrz siadła -adł przed lustrem i odważnie popatrzyła sobie prosto w oczy i zadała pytanie czy chcę byc *********** czy też nie. Czy mam jakieś zasady czy też ich nie mam. Czy warto dla często przyziemnych zachcianek i wątpliwych efektów skur...ic się czy też warto zachowac resztki przyzwoitości...
~Salcia2011-09-19 05:38
Ten 62-latek, stary;;pryk;; bardzo nie lubi rowiesniczek! Pokazal spot-afisz kobiet PiSdek, ladne sa, szukalem babci Jozi z Plebanii, Sobeckiej tez,
i Q...R...W...A- nie znalazlem !
;;emma;;- nastepne *******************************
~jonieanna2011-09-19 00:11
Zdrajców nigdzie nie lubia i często marnie kończą!
~List otwarty do Joanny Kluzik-Rostowskiej2011-09-18 23:18
Szanowna Pani Joanno,
Z wielkim zdziwieniem przyjąłem Pani słowa , zawarte i skierowane w liście otwartym do Tomasza Poręby oraz jego współpracowników ze sztabu wyborczego PiS.
Oczywiście gdybym nie wiedział jak sprawy się miały wtedy ,w Kampanii 2010 roku, to może bym i Pani uwierzył...
Przecież , wszyscy pamiętamy, że to Pani wizerunek został w sposób spektakularny zmieniony i wypłynęła Pani z niebytu politycznego w 2009 roku na światło polskiej sceny politycznej. To dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu - usłyszał o Pani świat, bo świeciła Pani - Jarosława Kaczyńskiego charyzmy, światłem odbitym...
Jarosław Kaczyński nie musiał i nie musi się zmieniać, bo przecież , wszyscy Polacy doskonale pamiętają- jakim rzeczowym , godnym i merytorycznym Premierem był Jarosław Kaczyński... Również większość społeczeństwa polskiego pamięta- jak nie raz w wywiadach dla mediów - Pani chwaliła Osobę Premiera Kaczyńskiego oraz Jego Rząd, którego Ministrem , Pani była...
Jeśli Pani chciałaby aspirować do roli inteligentnego polityka , to nie może Pani zaprzeczyć faktom i opiniom fachowców od wizerunku politycznego w tym że: Prezes PiS prezentuje do bólu naturalny i merytorycznie spójny wizerunek, dzięki temu że bardzo odważnie, a czasami nawet zbyt ostro- bowiem głosi swoje poglądy, a w tym samym czasie- jest człowiekiem wrażliwym, spokojnym, o wielkiej kulturze osobistej...
Aczkolwiek, aby być szczerym, to trzeba uznać że pewną wadą Kaczyńskiego- jest brak ogłady socjotechniczno-medialnej, a bez niej on, bowiem czasami zbyt prostolinijnie, bez "owijania w bawełnę" -odnosi się do problemów i sytuacji, nie ukrywając przy tym swoich naturalnych emocji, co w przypadku polityka- jest uważane za wadę...
My, jako sztabowcy, (zapewne sobie Pani przypomina ?) -mieliśmy nie raz problem ze zbyt wyrazista naturalnością Jarosława Kaczyńskiego i Jego autentycznością...
Szczególnie , to było widoczne podczas jego wystąpień, bo mówiąc od serca zapominał o tym, że media zawsze pokażą to w sposób nie korzystny dla jego wizerunku.
Pani przecież, sama była nie raz była oburzona zachowaniem prorządowych mediów, celem strategicznym i zadaniem których -było systematyczne wyniszczanie WIZERUNKÓW POLITYCZNYCH Lecha i Jarosława Kaczyńskich... Tragedia Smoleńska- ujawniała to perfidne i KŁAMLIWE OBLICZE prorządowych mediów oraz zdyskredytowała ich wiarygodność...
Pomimo tego, że podczas Kampanii 2010 roku Adam Bielan i Michał Kamiński czasami przygotowywali materiały do wystąpień, to Prezes i tak zawsze mówił bez ściągawki, a korzystał tylko ze zbioru danych tam zawartych i zebranych na jego zlecenie. Czasami mieliśmy żal do niego, że dawał pożywkę medialnym manipulantom -przez swoją prostolinijność i niezależność osobowości- niepoprawnego idealisty. ...
Ze względu na to, że J. Kaczyński NIE MÓGŁ POZWOLIĆ SOBIE ZOSTAĆ STEROWANĄ przez socjotechniki MARIONETKĄ , to z tego względu NIGDY nie zgodził się, by pracowali nad nim wynajęci fachowcy od socjotechniki oraz manipulacji. W dodatku Kaczyński nigdy nie pozwolił nam na to, abyśmy stosowali tego typu metody w kampanii wyborczej, a Pani obecny szef - nie wzgardził tego typu szkoleniami i jest znany jako sprytny i przebiegły manipulant, perfidnie grający na emocjach opinii społecznej...
Przypisuje sobie Pani wiele zasług z kampanii prezydenckiej w 2010 roku, a przecież, tak naprawdę tą pracę -wykonywali inni ludzie ze sztabu i nie tylko...
Teraz , jednak, w sposób perfidny stara się Pani odgrywać rolę takiej dzielnej „samarytanki”, która została wykorzystana, a tak naprawdę to Pani na tym wszystkim skorzystała i gdy Prezes przegrał wybory Pani się do od niego odwróciła, a teraz wbija mu nóż w plecy...
Podkreślić warto, że to Pani już w czasie kampanii prezydenckiej wraz z grupą przyszłych „zdrajców” z PJN- knuła za plecami Kaczyńskiego spisek, aby uniemożliwić mu wygranie tych wyborów.
Już wtedy przypuszczaliśmy, że Pani jest w zmowie z obecną ekipą, a teraz okazuje się, że PJN był tylko strategiczną drogą - przejścia do PO.
W tej sytuacji jest oczywistym, z jakiego powodu Pani nie zależało na wyjaśnieniu prawdy o Tragedii Smoleńskiej .
Mało tego, robiła Pani wszystko, by nie pozwolić otoczeniu Kaczyńskiego dotrzeć do prawdy, czego tak naprawdę żądały miliony poruszonych tragedią Polaków. To Pani blokowała wszelkie informacje o 10.04.2010, bo zgodnie z tym, co podpowiadali Pani tzw. badacze opinii publicznej – „nie można mówić w trakcie kampanii o Smoleńsku”... Można się domyśleć że już wtedy- działała Pani na zlecenie grupy manipulantów...
Ludziom tym zależało, bowiem na tym, by prawda o Smoleńsku nie ujrzała nigdy światła dziennego, bo wtedy trzeba by było postawić przed Trybunałem Stanu Tuska i jego ekipę. Mało tego starała się Pani nie reagować na kłamstwa smoleńskie serwowane w pro rządowych mediach, a inspirowane przez rosyjskie służby dezinformacyjne.
Starała się Pani pomijać w kampanii żałobę, gdy cały naród był pogrążony w bólu po stracie Prezydenta RP oraz 95 ważnych dla kraju osób. Jak można było wtedy tańczyć, śpiewać i przebierać się za dzieci kwiaty(co czynili wszyscy obecni ludzie PJN) oraz rywalizować w pajacowaniu z cynicznym Palikotem nad grobami poległych?
Wtedy wszyscy zdradziliście nie tylko Jarosława Kaczyńskiego ale miliony Polaków oraz przyszłe pokolenie, które nie wybaczy wam kłamstwa smoleńskiego. Muszę przyznać, ze jedynym najdłużej opierającym się zdradzie w grupie spiskowców był Michał Kamiński, który często mówił bardzo pozytywnie o braciach Kaczyńskich, podkreślał, że daży ich wielkim szacunkiem i uważa ich za swoją najbliższą rodzinę.
W tym czasie gdy Polacy godnie czcili pamięć podczas żałoby narodowej i później… Pani z tragedii narodowej zrobiła radosne szoł, a teraz nagle uważa się za znawcę kampanii? Gdzie była wtedy mowa o tym, co interesowało Polaków? To jest Pani zdaniem sztuka prowadzenia kampanii wyborczej? W logiczny sposób oceniając Pani działania podczas kampanii prezydenckiej nasuwają się tylko dwa wnioski, że była Pani nie świadomą ignorantką niszczącą kampanię lub było to celowe działanie z polecenia Pani mocodawców?
To może na zlecenie tych samych sił brała Pani udział w aplikowaniu Prezesowi środków „uspokajających”? To było celowe działanie, by obecnie można było próbować zdyskredytować Kaczyńskiego jako polityka? A może liczyli Państwo na skutki uboczne i cel był bardziej dalekosiężny?
Teraz ośmiela się Pani oskarżać Jarosława Kaczyńskiego o niespójność wizerunku i brak wizji, a kim Pani właściwie jest, by mieć moralne prawo do tego typu insynuacji. Przecież tak naprawdę to PiS zrobił z Pani gwiazdę medialną. To dzięki ludziom od budowy wizerunku zatrudnionym przez sztab PiS-u z tzw. „szarej gąski” stała się Pani znaczącą postacią medialną. Na dowód tego przypominam Pani wizerunek z przed transformacji:
Jak Pani może mówić, że Jarosław Kaczyński Panią wykorzystał skoro to Pani wykorzystała nas dawnych Kolegów i Koleżanki z PiS oraz zaufanie samego szefa partii. Stara się Pani nas teraz straszyć Kaczyńskim, bo takie dostała Pani zlecenie? Zachęca nas Pani do zdrady? Kto Pani napisał ten list? Bo z tego, co pamiętam nie była Pani w stanie sama podczas kampanii wykreować żadnego pomysłu, a tylko Pani torpedowała i wyniszczała wszelkie dobre koncepcje. Powiem szczerze, że dawno nie widziałem tak przerażającego braku kompetencji, chaotyczności oraz zwykłego szkodzenia strategii i jakości kampanii wyborczej, jaki zaserwowała nam Pani w 2010 roku.
Dzisiaj żałuję, że nie chcieliśmy wtedy Pani dyskredytować w oczach Prezesa pomimo braku kompetencji oraz knucia przez Panią za plecami, ze spiskowcami planującymi założenie PJN. Ośmiela się Pani dzisiaj pisać i sugerować, że Prezes wykorzysta obecnych współpracowników i zapomni o nich po kampanii. To Pani kolejna gra?
Czy zapomniała Pani, że tak naprawdę sama się odwróciła od PiS, bo myślała zapewne, że partia tonie. To jednak była tylko ułuda i brak wystarczającej percepcji oraz brak politycznego obycia i wiedzy. Pani stała w jednym szeregu z PO i mediami głównego nurtu razem ze swoimi „współpracownikami” tworząc PJN aby rozbić PiS, a w końcu i ich Pani zdradziła w błysku fleszy. Chce Pani teraz uchodzić za osobę wiarygodną pomimo tego, że jest jak kameleon i chorągiewka na wietrze. Szkoda, że sprowadzono Panią do roli pionka na politycznej szachownicy, który nieudolnie uderza w króla. Prawda jest jednak silniejsza i Pani manipulacja została jednoznacznie odczytana i zrozumiana przez ludzi z PiS.
Bez sentymentu pozdrawiam.
Sztabowiec kampanii PiS
PS. Z wiadomych powodów nie podaję swoich personaliów, bo obawiam się o swoje życie ponieważ nie chcę skończyć jak wszyscy Ci co zginęli z niewiadomych powodów, w tajemniczych i nie wyjaśnionych okolicznościach po tragedii Smoleńskiej.
~jeszcze do niedawna zwolennik2011-09-18 23:08
Donald pani JKR to strzał w stopę.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!