Tusk o Kaczyńskim: Nigdy niczego nie załatwił
Premier Donald Tusk powiedział w czwartek, że nie pozwoli, "by Polska brnęła w jakieś idiotyczne wojny". Jak ocenił, to szef PiS Jarosław Kaczyński zagwarantuje Polakom "niezwykle ułańskie szarże przeciwko każdemu".
- Ekspert o Ruchu Palikota. "Taki kwiatek, który rośnie"
- Kalisz, Balicki, Olejniczak: Warto głosować na lewicę
- Kto finansuje "tóskobus" z kibicami? Oto teoria posła Platformy
- Oto najciekawsze pojedynki "jedynek" w wyborach do Sejmu
- Tusk walczy o głosy Ślązaków: Żaden Polak nie może nas dzielić
- Napieralski: Tusk to mistrz w niedotrzymywaniu słowa
- Kaczyński: Wolę PO od Palikota
- Tusk nie przyszedł. Pan Czesław rozczarowany
-
Kampania od Bałtyku do Tatr
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tak, ja jestem specjalistą od tego, żeby układać się z sąsiadami i w Unii Europejskiej na zasadzie kompromisu. Nie pozwolę na to, żeby Polska brnęła w jakieś idiotyczne wojny. Z całą pewnością Jarosław Kaczyński zagwarantuje wam niezwykle ułańskie szarże przeciwko każdemu, tylko że ja jestem odpowiedzialny za to, żeby ludzie w Polsce zarabiali pieniądze, znajdowali prace, mogli handlować z sąsiadami, bo to jest szansa dla polskiej gospodarki" - powiedział premier podczas czwartkowej rozmowy w Polsat News i TVP Info.
Tusk odpowiadając na zarzuty stawiane przez PiS, że w polityce zagranicznej stosuje metodę wywieszania białej flagi pytał, czy w takim razie Polacy oczekują "polityka, który robi wszystkim na złość" i kompletnie bez sensu atakuje kanclerz Niemiec Angelę Merkel, która w UE jest najbardziej propolskim politykiem. "Czy to jest mądra polityka?" - dodał.
"Jeżeli Polacy będą chcieli wybrać takiego polityka od wojenki, który z kompromisu robi kapitulacje i który przez politykę zagraniczną rozumie, że wsiada na konika i macha szabelką i wszystkich prowokuje, to tak, to jest między nami różnica" - mówił premier.
W jego ocenie, "Jarosław Kaczyński zawsze chciał pozować na mocnego polityka w Europie, ale nigdy niczego nie załatwił". Tusk uważa, że przez ostatnie cztery lata udowodnił, że to jego metody działania są skuteczniejsze.
Szef rządu powiedział też, że nie chce dopuścić do władzy ludzi, którzy uważają, że patriotyzm polega na tym, że "biało-czerwona flaga powiewa na kupie gruzów".
Źródło: PAP



















































~GRZEGRZÓŁKA2012-01-27 11:24
tylko za ruska było gorzej niż za TUSKA
~krystyna2011-10-09 22:13
jak możnatak można polakom tak łatwo robić wodę z muzgu to potrafi tylko premier donald tusk nie zsługuje nawet na szubienice
~nsdapis2011-10-07 23:00
re ~annastasia2011-10-07 22:27 i inne tam takie
ani anna ani stasia, czego żeś się nażarło, że tak łżesz ? Czy to tylko twoja zwykła głupota ? Głupotę to jeszcze można zrozumieć, ale prochy koniecznie odstaw, bo ci paluchy spuchną. Dodać stałą opuchliznę w czaszce i atak gotowy...
~annastasia2011-10-07 22:30
Nie dajcie się kolejny raz nabrać na te fałszywe słówka Donalda Tuska! Nie dajcie się zmanipulować!
Jak sie okazało prezes PiS Jarosław Kaczyński to twarda sztuka, wbrew oczekiwaniom wrogów swoich, zdał egzamin, i nawet z tym najzdolniejszym jakoby ze zdolnych, dał radę, to On był spokojny i uśmiechnięty, to Jego adwersarz, red. Tomasz Li był zdenerwowany, spięty i zirytowany.
A przyjrzyjcie się tej nienawistnej gębie Donalda Tuska, żołnierza Wehrmachtu z Danzig toż to masakra, toż to za sama gebe można by z wyglądu dac lekko licząc 15 lat paki!
Mam nadzieję, że wielu z tych co nie chcieli iść do wyborów, ma teraz więcej danych za tym aby pójść aby pójść i zagłosować na PiS, aby jeszcze raz rzetelnie, we własnym sercu, sumieniu i umyśle, nie słuchając, wrzaskliwej propagandy, przeanalizować, nie tylko obietnice wyborcze, poszczególnych partii ale przyglądając się się ich liderom, i temu co jest dla nich ważne, jedenak wybrać, wybrać lepsze jutro, dla naszych dzieci i wnuków, lepsze jutro dla Was, młodych Polaków i Waszych dzieci.
Bo, proszę o wybaczenie ale uważam, iż to nieprawda, że *nie ma w czym wybierać*, że nie ma kogo wybrać. Polscy politycy są, jacy są. Ośmielę się stwierdzić, że polscy politycy, są tacy, jacy są Polacy, jacy jestesmy, my wszyscy. Jedni gorsi inni lepsi.
Zależy, co dla wyborcy, się liczy, co dla wyborcy, jest ważniejsze, jak wiadomo nie ma ideałów, a jeżeli się trafiają, to nieczęsto.
Dlatego idźmy do wyborów, idźmy i wybierzmy, z tego co mamy, Niech każdy, wybierze wedle własnego serca i sumienia, wg tego, co dla Niego lepsze, ważniejsze, czy, postura, elokwencja, dobre serce, kreatywność, patriotyzm, czy może co innego,
ustalcie sobie, jakiś pożądany, zestaw przymiotów i wybierzcie tych, którzy, którzy Was nie zostawią na pastwę losu, tych którzy nie zmarnują funduszy unijnych, tych którzy nie konferują z przestępcami na cmentarzach i w knajpach.
Dacie radę. To, tylko wrogowie, państwowości polskiej, i ich agenci, zniechęcaja Polaków, wypisują na forach, aby nie głosować, bo nie ma na kogo, to bzdura. Tak moga mówic tylko głupcy, pełni pychy i zarozumiałości lub wrogo nastawieni do państwowości polskiej.
Najjaśniejsza Rzeczypospolita Polska, Najukochańsza Ojczyzna Nasza, za której niepodległość i suwerenność, zginęło tak wielu polskich bohaterów, jest zbyt wielkim skarbem, abyśmy mogli, Ją zlekceważyć.
Cieszmy się, że Ją mamy, pomódlmy się, wejrzyjmy w serca i sumienia nasze a może, za dużo w nas pychy? wejrzyjmy, w nasze serca, wejrzyjmy, w nasze sumienia i póki mamy możliwość, dostąpić tego zaszczytu, dla Niej, dla Najukochaszej Ojczyzny Naszej, dla naszych dzieci i wnuków,
idźmy do wyborów, i wybierzmy, zgodnie z tym, co podpowie nam serce nasze, nasz rozum i nasze sumienie, nie słuchajmy propagandy, naszych zdeklarowanych wrogów, idźmy do wyborów i wybierzmy najlepiej jak potrafimy.
Życzę wszystkim aby po latach byli zadowoleni ze spełnionego obowiązku aby byli zadowoleni ze swojego wyboru.
~annastasia2011-10-07 22:28
Nie, dla ryżego wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig, nie, dla Donalda Tuska, nie,dla PO z Donaldem Tuskiem, nie, dla Palikota, nie, dla błaznów, gumowych penisów i małpek w sejmie.
Jeżeli Bronisław Komorowski uważa, że jest prezydentem wszystkich Polaków to oczekuję od Niego, że zarzuci retorykę wojny, retorykę fałszu i wytykania sobie wzajemnie wad czy niedoskonałości, oczekuję, że wezwie do zgody, do porzerwania bezsensownej wojny.
Oczekuję, że z taką propozycją i żądaniem wystąpi nie tylko do Jarosława Kaczyńskiego ale i do Donalda Tuska,
oczekuję, że wystąpi do Donalda Tuska, do Andrzeja Wajdy, do Stefana Niesiołowskiego, do Władysława Bartoszewskiego, o odstąpienie od retoryki wojny domowej,
którą oni otwarcie głoszą, odstąpienie od obrażania milionów Polaków, także tych spod Krzyża,
oczekuję od prezydenta uznania, dla wszystkich Polaków, oczekuję, że w obliczu zagrożenia kryzysem itp. szczerze, wezwie i doprowadzi do zgody narodowej.
~annastasia2011-10-07 22:27
Ty ryży kudła wara od żródła
~Anna2011-10-07 21:45
Stop dla mafii,głosuje na PIS.
~lis2011-10-07 21:27
na tej fotce donek zachlysniety putinowskimi ONUCAMI
~Cytat2011-10-07 20:47
"Ta władza ma w związku ze Smoleńskiem tak bardzo za uszami, że zrobi wszystko, by u steru pozostać, bo tylko wówczas pozostanie bezkarna. Ma na to wielkie szanse, ponieważ udało się Platformie stworzyć w Polsce oligarchiczny system władzy, syndykat przewodniej siły narodu z wiodącymi mediami, niewątpliwie przy wsparciu służb specjalnych. Tego nie było od 1989 roku. Pod rządami PO Polska dryfuje w stronę ustroju, jaki jest w Rosji – pozornej demokracji, w której niby funkcjonują wolne media, niby są partie opozycyjne, niby istnieje wolność słowa – a jednak rządzi wciąż jedna partia a panowie na szczytach władzy zamieniają się miejscami. Czy klaka, jaka spotyka Tuska ze strony „zaprzyjaźnionych” mediów (Tusk powstrzymuje powódź, Tusk walczy z chuliganami, Tusk pociesza płaczące niewiasty itd.), nie przypomina ustawek Putina z mediami? Czy rezygnacja Tuska z kandydowania na urząd prezydenta, de facto na rzecz Komorowskiego, nie przypomina zamianek „Putin za Jelcyna”, „Miedwiediew za Putina”, „Putin za Miedwiediewa”?"
~Piotr2011-10-07 20:26
Wyprawa wpływowego posła PO do Nieba
Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr.
"Witaj w Niebie synu. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić."
"Jak to co - wpuśćcie mnie, jestem z PO" - mówi poseł.
"Cóż, chciałbym, ale nie robimy wyjątków gdyż mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność."
"Serio, ja już wiem - chcę trafić do Nieba" - mówi poseł.
"Wybacz, ale mamy swoje zasady."
Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego partyjni przyjaciele oraz inni politycy, którzy z nim robili różne przekręty. Wszyscy są z PO i są szczęśliwi, świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem.
Jest także Rudy Szatan, jakże znajomy, który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi, tryska humorem opowiadając dowcipy i różne inne bajki. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr.
Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.
"Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los."
Poseł myśli chwilkę i odpowiada. "Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle."
Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Rudy Szatan i klepie go po ramieniu.
"Nie rozumiem!" - mówi poseł. "Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, ubóstwa i niedoli, a moi przyjaciele wyglądają strasznie!"
Rudy Szatan spogląda na posła, uśmiecha się szyderczo i mówi:
"Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Jest już po wyborach?"
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!