Kandydat na premiera został lobbystą
Lider lewicy Aleksander Kwaśniewski jest doradcą światowej firmy lobbingowej APCO Worldwide - pisze "Rzeczpospolita". Czy kandydatowi na premiera godzi się doradzać firmie, która pracowała wcześniej dla wielkich korporacji, jak Microsoft, IKEA czy Jukos? Nie ma w tym nic złego - broni się były prezydent.
- Kwaśniewska: Debatę dwóch mężów stanu wygrał mój
- Debata Kwaśniewski-Tusk w poniedziałek?
- Osiem milionów widzów, większość za Kwaśniewskim
- LiD kopiuje kampanię francuskich socjalistów
- Platforma delikatnie "maca się" z lewicą
- Polacy chcą debaty Kaczyński-Tusk
- Leśne interesy PiS i Samoobrony
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Aleksander Kwaśniewski wniesie do naszej firmy głębokie zrozumienie współczesnej polityki i wyzwań, przed którymi staje globalne społeczeństwo" - zachwala świeży nabytek prezes firmy Margery Kraus.
Były prezydent i kandydat na premiera trafił wczoraj w poczet doradców firmy APCO Worldwide. Dołączył do grupy, wśród której są naukowcy, dyplomaci, biznesmeni i politycy. Jednym z najbardziej znanych członków rady jest Pat Cox, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Aleksander Kwaśniewski nie widzi nic złego w tym, że będzie doradzał lobbystom, jednocześnie starając się o fotel premiera. "Takiego konfliktu nie ma, nawet cienia takiego konfliktu nie ma, nie kandyduję do Sejmu, nie kandyduję do Senatu" - przekonywał w radiu TOK FM. Obiecał, że jeśli będzie choć cień szansy na to, by mógł zostać premierem, zrezygnuje ze wszystkich biznesowych zobowiązań.
Ekspert Centre for New Europe w Brukseli Tomasz Teluk mówi "Rzeczpospolitej", że firmy lobbingowe często przyciągają do siebie wysokich urzędników z Brukseli. "Ale głowy państwa unikały dotąd bezpośredniego zaangażowania w lobbing" - podkreśla Teluk.
Wojciech Olejniczak, szef sztabu LiD i przewodniczący SLD, o nowym punkcie w CV kandydata na premiera usłyszał wczoraj od dziennikarzy. Nie krył zaskoczenia, lecz przypomniał, że Aleksander Kwaśniewski nie startuje z listy LiD w wyborach.
"Cieszy mnie wiara <Rzeczpospolitej> w zwycięstwo naszej formacji" - ironizował lider SLD, odpowiadając na pytanie, czy wypada, by kandydat na premiera angażował się w działalność firmy lobbingowej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!