Tusk wprowadza "wyścig szczurów" w rządzie
Nowy premier Donald Tusk ma pomysł, jak zmusić swoich ministrów do ciężkiej pracy. Proponuje im grę, a raczej wyścig. Co pół roku będzie sprawdzał ich osiągnięcia. Najgorszy szef resortu pożegna się ze stanowiskiem - pisze "Wprost".
- Bartoszewski wchodzi do rządu Tuska
- Tusk szuka mieszkania
- Karnowski: Mamy nowy rząd, czekamy na konkrety
- Zaremba: Siłą Tuska jest on sam, słabością - rząd
- Tusk obejrzy mecz w domu
- Prezydent do Tuska: Życzę spełnienia obietnic
- Tusk najpierw pojedzie do Wilna
- Morozowski: Tusk musi uważać na skandale
- Michalski: Polacy wybrali cywilów z PO zamiast żołnierzy z PiS
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przy każdej weryfikacji zamierzam wymieniać jednego lub dwóch ministrów" - oświadczył Donald Tusk na jednym z posiedzeń klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. To jego pomysł na zaostrzenie rywalizacji między resortami. Chodzi o to, by zmotywować ministrów do prześcigania się w osiągnięciach.
Podobny "wyścig szczurów" w swoim rządzie chciał wprowadzić Jarosław Kaczyński. Skończyło się jednak tylko na odwoływaniu mało istotnych wiceministrów - przypomina "Wprost". Donald Tusk chce poświęcać szefów resortów.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!