CBA znowu w akcji
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali poznańską adwokat Beatę O., chwilę po przyjęciu przez nią 100 tysięcy złotych łapówki. Kobiecie grozi do ośmiu lat więzienia.
- Marczuk-Pazura: Agent chciał mnie uwieść
- Polska bardziej skorumpowana niż Botswana
- Twórca musicali Janusz S. w rękach CBA
- Sawicka: Agent CBA całował mnie, jak najęty
- Sawicka: Wiem, jak mogła czuć się Blida
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Beata O. została zatrzymana na parkingu przed jedną z restauracji w okolicach Kalisza, w chwilę po przyjęciu pieniędzy. Adwokat powoływała się na wpływy w jednym z warszawskich sądów. W zamian za korzyść majątkową obiecała pomyślne orzeczenie dla swojej klientki" - poinformowała Małgorzata Matuszak z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.
Zatrzymanej adwokat Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedstawiła zarzut płatnej protekcji. Kobieta nie przyznaje się do stawianych zarzutów.
Magdalena Mazur-Prus, rzeczniczka prasowa poznańskiej prokuratury okręgowej powiedziała, że sprawa zaczęła się, gdy do CBA zgłosiła się osoba, która poinformowała, że adwokat zażądała od niej pieniędzy w zamian za załatwienie sprawy.
"Na tej podstawie CBA przygotowało całą operację. Pani adwokat zażądała w sumie dwustu tysięcy złotych. Wcześniej otrzymała już 100 tysięcy, zaś moment przyjęcia drugiej transzy był już kontrolowany i utrwalany przez CBA. W tej sprawie została już przesłuchana osoba, dla której miała być załatwiana sprawa w sądzie" - powiedziała Mazur-Prus.
Wobec Beaty O. zastosowano 400 tys. zł poręczenia majątkowego, zakaz wykonywania zawodu oraz dozór policyjny.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!