Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Weszli na suwnicę i apelują do Tuska

2009-10-28 | Ostatnia aktualizacja: 20:32 | Komentarze: 0 | skomentuj
Weszli na suwnicę i apelują do Tuska

Weszli na suwnicę i apelują do Tuska Fot. Karol Grygoruk / Inne

Osiem osób wdrapało się na suwnicę w terminalu przeładunkowym przy granicy z Białorusią. Tę karkołomną akcję w Małaszewiczach zorganizowali aktywiści z Greenpeace. Chcą tam zostać aż do piątku. Protestują przeciw sprowadzaniu do Polski węgla zza wschodniej granicy i apelują do premiera.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Działaczom Greenpeace'u chodzi nie tylko o wstrzymanie importu węgla do naszego kraju. Żądają również uniezależnienia gospodarki Polski od tego surowca. Ale akcja jest przede wszystkim związana ze szczytem Unii Europejskiej w Brukseli, który rozpoczyna się w czwartek. Przywódcy Wspólnoty mają na nim zdecydować o stanowisku Unii na grudniowy szczyt klimatyczny.

Na suwnicę w kolejowym terminalu przeładunkowym w Małaszewiczach wdrapało się ośmiu aktywistów Greenpeace z Polski, Szwecji i Austrii. Koordynatorka kampanii "Klimat i Energia" Magdalena Zowsik, nie ukrywa, że akcja w Małaszewiczach to forma nacisku na rząd. "W tym działaniu chcemy wezwać premiera Donalda Tuska do solidarności w ratowaniu klimatu" - mówi Zowsik, która jest w Małaszewiczach.

Aktywiści Greenpeace deklarują, że chcą pozostać na suwnicy do zakończenia brukselskiego szczytu, czyli do piątku.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «