Agent Tomek dłużnikiem... kablówki
Ciężkie życie ma agent Tomek od czasu zdemaskowania go przez "Fakt". Bulwarówka nie ustaje w wyciąganiu kolejnych rewelacji o polskim Bondzie z CBA. Dziś dowiadujemy się, że Tomek - choć żył jak król - zapominał o płaceniu rachunków. Jest dłużnikiem... operatora telewizji kablowej.
- Agent Tomek zaszkodził Kindze Rusin
- Agent Tomek doceniony w ojczyźnie Bonda
- Szef agenta Tomka wyleciał z CBA
- Połowa Polaków żyje na kredyt
- Agent Tomek Człowiekiem Roku 2009
- Kablówki walczą o klientów
- W takich luksusach mieszkał agent Tomek
- Agent Tomek skazany za śmiertelny wypadek
- Kalisz chce odtajnić agenta Tomka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Woził się porsche za pół miliona złotych. Nosił garnitury za 5 tys. zł, a gdy wybierał dla siebie perfumy, to zwykle płacił za nie ponad 400 zł. Wydając grube sumy, polski James Bond zapominał jednak o zwykłych, przyziemnych rachunkach" - czytamy w dzisiejszym "Fakcie".
Bulwarówka ustaliła, że agent CBA jest winien operatorowi dokładnie 497,90 zł. Ostatni rachunek zapłacił w lipcu. "Huczne imprezy, uwodzenie pięknych kobiet i markowe ciuchy tak pochłonęły polskiego Jamesa Bonda, że zapomniał o rzeczach przyziemnych" - wytyka "Fakt".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!