Epidemia na Ukrainie. Zamkniemy granicę?
"Jeśli zachorowania na grypę na Ukrainie będą miały charakter epidemii, ruch graniczny z Polską może zostać wstrzymany" - zapowiedziała rano minister zdrowia Ewa Kopacz. Teraz już wiadomo, że na Ukrainie rozpoczęła się epidemia grypy A/H1N1. Ogłosił to minister zdrowia Ukrainy.
- Ukraina prosi Polskę o lekarstwa
- Przez świńską grypę odwołali mecz
- Stan zagrożenia w USA. Przez świńską grypę
- Świńska grypa atakuje. Panika na Ukrainie
- Ukraińska grypa zaraziła 40 tysięcy osób
- Ukraina liczy zmarłych na świńską grypę
- Strach na Ukrainie. Grypa zabija
- Chaos i panika. Ukraina prosi o pomoc
- Atak grypy. Wykupują czosnek i... wódkę
- Kaczyński do Tuska: Ukraina prosi o leki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie wiadomo jeszcze tylko, ile z około 30 ofiar śmiertelnych epidemii było zarażonych okrytym złą sławą wirusem A/H1N1. Minister Kniazewycz wyjaśnił tylko, że ten wirus wykryto u 11 żyjących chorych. Ukraina rozważa kwarantannę całego kraju.
Minister Kopacz, odpowiadając w Polskim Radiu na pytania o tę epidemię, jeszcze o tym nie widziała. Ale już zapowiedziała działania.
"Nasz interes - i tu kładę nacisk na nasz polski interes - jest taki, aby jeśli jest tam duża infekcja, epidemia, której nie ogłosili jeszcze, to my musimy być bardzo radykalni w decyzjach, które podejmiemy, również sanitarnych i nie tylko" - powiedziała Kopacz.
"Radykalne decyzje to takie, że w pewnym momencie możemy powiedzieć: nie ma ruchu granicznego, zamykamy granice, gdyby było jakieś niebezpieczeństwo" - zapewniła Kopacz.
Minister zaleciła, by osoby, które nie muszą teraz koniecznie jechać na Ukrainę, nie wybierały się tam do czasu wyjaśnienia sytuacji.
Kopacz poinformowała jednocześnie, że w polskich województwach przygranicznych nie zanotowano dotąd wzmożonych zachorowań na grypę. "W tej chwili panujemy nad sytuacją, zbieramy wszystkie dane (...) i nie ma nawet jakiegoś szczególnego wzrostu - proporcjonalnie do ubiegłego roku z tego samego okresu - zachorowań na normalną, sezonową grypę" - powiedziała.
Ukraińskie władze poinformowały wczoraj, że liczba ofiar śmiertelnych wirusowego zapalenia płuc i powikłań pogrypowych, które rozprzestrzeniają się na zachodniej Ukrainie, wzrosła w ciągu ostatniej doby do 34. Dzień wcześniej informowano o 20 zmarłych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!