Jan Paweł II na okładce książki o aborcji
"To skandal!" - oburza się szwedzka Polonia na książkę Karin Alfredsson. Swą powieść pisarka poświęca "uciskowi kobiet przez Kościół w Polsce". Nie dość, że bohaterowie to dziwni ludzie, to jeszcze na okładce jest pęknięte zdjęcie Jana Pawła II. Łatwo też rozszyfrować tytuł: "Godzina 21:37".
- Katolicy z USA będą promować u nas aborcje
- Proces beatyfikacyjny papieża na finiszu
- Jan Paweł II na ołtarzach za rok
- Feministki w poszukiwaniu strategii
- Jan Paweł II nie dostał Nobla. Dlaczego?
- Pół tysiąca legalnych aborcji w 2008 roku
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Alfredsson twierdzi, że książka poświęcona jest "uciskowi Polek ze strony Kościoła katolickiego". Główną bohaterką jest studentka w ciąży, która chce poddać się aborcji na statku. Tymczasem jej brat, działacz skrajnej prawicy, planuje przeprowadzić zamach na tę pływającą klinikę właśnie o symbolicznej godzinie 21:37. Pozostała część rodziny to dziadek bojkotujący firmę IKEA za propagowanie homoseksualizmu w katalogu, siostra - przyszła zakonnica oraz ojciec, który porzucił rodzinę dla kochanki.
W tle fabuły szwedzki czytelnik dowiaduje się między innymi o roli Kościoła katolickiego w Polsce, kulcie papieża Jana Pawła II oraz o znaczeniu Radia
Maryja. Wspomniana jest nawet słynna wypowiedź byłej rzeczniczki praw dziecka o homoseksualizmie Teletubisia. Wszystko przedstawione w nieprzychylnym kontekście.
"Godzina 21:37" jest trzecią z serii powieści Karin Alfredsson, prezentujących sytuację kobiet na świecie. Wcześniej w Szwecji ukazały się jej książki o prześladowanych
mieszkankach Zambii oraz Wietnamu.
Powieść zebrała w Szwecji raczej przeciętne recenzje, a krytycy pisali, że twórczość Alfredsson "kocha się albo nienawidzi". Natomiast dużo większe kontrowersje
książka wzbudziła wśród szwedzkiej Polonii, zwłaszcza z powodu okładki.
"Można nie zgadzać się z nauką Jana Pawła II, ale powinno się respektować uczucia milionów katolików, dla których papież jest autorytetem. Co by było, gdyby książkę
ozdobiła roztrzaskana podobizna Mahometa? Czy znów płonęłyby konsulaty?" - zastanawia się Dana Platter, polska publicystka ze Sztokholmu, która opublikowała recenzję na
polonijnym portalu Poloniainfo i rozesłała informację o książce do organizacji polonijnych. Twierdzi, że sprawa może trafić nawet do odgrywającej w Szwecji ważną rolę instytucji rzecznika
praw obywatelskich.
Dana Platter już wcześniej zainicjowała między innymi protest Polonii w sprawie określeń "polskie obozy śmierci" w szwedzkich mediach.
Karin Alfredsson zapewniła, że nie było jej intencją obrażanie uczuć religijnych katolików.
"Okładka ma tylko przyciągnąć uwagę potencjalnego czytelnika. Przecież Jan Paweł II był głową Kościoła i wyraźnie sprzeciwiał się aborcji. Moim prywatnym zdaniem kobieta powinna mieć do tego prawo" - powiedziała pisarka.
Dodała, że nie bez powodu to Polska stała się tematem jej najnowszej książki. "Od upadku muru Berlińskiego dużo zmieniło się w waszym kraju na lepsze, tylko sytuacja kobiet wciąż jest trudna, a przecież jeszcze niedawno, w latach 60., to Szwedki przyjeżdżały do Polski usuwać ciąże" - oświadczyła Alfredsson.

























~mr2010-11-24 23:28
Ciekaw w czym to Koscół miał by uciskać kobiety. Bo to, ze np kobieta i mężczyzna na podobnych stanowiskach zarabiają różnie to na pewno wina kościoła jest... Kościół mówi o roli kobiety jako matki i przez samo to, że stworzona jest do wydawania potomstwa zasługuje na szacunek to pewnie jest takie uciemiężenie... O czym mowa nawet się nie che komentować. Zal a już na pewno Papieża bo ta okładka to mi eutanazją pachnie...dobrze czy źle ale niech mówią... i to wszystko
~Wojtek2010-09-13 12:28
Czy Pani Alfredsson była kiedy kolwiek w Posce? Pierwsze słyszę, żeby Kościół w Polsce kogoś uciskał. Nikt nie ma przymusu wyznawania religii w Naszym Kraju, a co za tym idzie nie musi się stosować do nauk kościelnych. Zawsze mi się wydawało, że to On był uciskany.
No ale co ja mogę powiedzieć:) przecież Pani Alfredsson żyje tu na co dzień, przeżyła komunę i zna temat od podszewki:)
Czy zrobisz to samo ze zdjęciem Mahometa "neutralana" Szwedko?
Raczej nie. Prawda?
Apeluję o zaprzestanie obrażania katolickich uczuć religijnych. Łatwo obraża się ludzi którzy nie sięgną po broń i bomby w ramach odwetu.
Pozdrawiam,
Wojtek
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!