Zgolone wąsy nie uchroniły rabusia
Dzielnicowy z Pasymia pod Szczytnem, czytając w gazecie o poszukiwaniach sprawcy napadów na bank i aptekę, rozpoznał napastnika na zamieszczonej przy tekście fotografii z bankowego monitoringu. Nie było łatwo. Mężczyzna, którego znał, różnił się od tego ze zdjęcia.
- Ten bandyta napadł na bank. Znasz go?
- Policja dopadła bandytów z taksówki
- Strzelali do policjantów. Usłyszeli zarzuty
- Izraelski gigant ma chrapkę na PKS
- Napadli na Lidla, wzięli zakładników
- Polacy kradną mniej niż Niemcy
- Zobacz, jak przerwał napad i pomodlił się
- Ukradli broń z TVP, napadli na sklep
- Brutalne pobicie w centrum Szczecina
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rabusia zatrzymano, grozi mu do 12 lat więzienia - poinformowała rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej policji Anna Fic.
Zamieszczone w prasie zdjęcie zrobiły kamery monitoringu w banku, na który w początku października napadł niezidentyfikowany wtedy mężczyzna. Fotografię w minionym tygodniu upubliczniła policja, przekazując ją m.in. do gazet.
"Sierżant Marcin Grabski z Pasymia rozpoznał w sprawcy obu napadów dyżurnego ruchu PKS w Szczytnie. Sierżant zapamiętał go jeszcze z poprzedniej pracy, gdy był taksówkarzem" - powiedziała Fic.
Dodała, że spostrzegawczość policjanta była niebanalna ponieważ mężczyzna pokazany na zdjęciu w gazecie nie miał wąsów. Ponadto podczas obu napadów zakładał na głowę czapkę z daszkiem.
O swych spostrzeżeniach policjant poinformował kolegów z wydziału kryminalnego, a ci zatrzymali napastnika - 43-letniego Andrzeja M.
"Zatrzymany złożył obszerne wyjaśnienia, w których powiedział, że zrabowane pieniądze były mu potrzebne na pokrycie długów. Już następnego dnia po napadzie mężczyzna rozliczył się ze swymi wierzycielami" - relacjonowała Fic. Dodała, że podczas przeszukań w domu zatrzymanego policjanci odnaleźli kilkanaście sztuk broni pneumatycznej.
Andrzej M. na początku października napadł w Olsztynie na aptekę i bank. Jego łupem padło kilkanaście tysięcy złotych. Podczas obu napadów groził kasjerkom przedmiotem przypominającym broń.Zatrzymanemu postawiono już zarzuty rozbojów, za co grozi do 12 lat więzienia. Policja i prokuratura zapowiadają, że wystąpią z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.
Dzielnicowy z Pasymia - jak zapowiedziała Fic - ma zostać wyróżniony przez komendanta wojewódzkiego policji w Olsztynie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!