Masakra w Dęblinie. Troje zamordowanych
To miało wyglądać na wybuch gazu i tragiczny pożar. Ale policja i śledczy podejrzewają, że to nie ogień zabił 15-letniego chłopca, jego 47-letnią matkę i 89-letnią babcię. Ich dom w Dęblinie był co prawda osmalony od dymu, ale ofiary, które w nim znaleziono, były skrępowane.
- Śnił, że bije złodzieja, a zabił żonę
- "Żona przypadkowo nadziała się na nóż"
- Na poznańskim dworcu zasztyletował 21-latka
- Makabryczne odkrycie w domu gwałciciela
- Zabijał, ale nieskutecznie. Dostał mandat
- Zabił bliskich i podpalił dom?
- Zabójca z poznańskiego dworca już raz zabił
- Zastrzeliła i spaliła swego kochanka
- Milicjant napadł na sklep. Szokujące wideo
- Zamordowali prawie całą drużynę piłkarską
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policję zawiadomił o pożarze i wybuchu gazu ojciec chłopca, który wrócił do domu. Gdy przyjechała policja i straż pożarna we wnętrzu domu tlił się ogień. Strażacy ugasili go.
Początkowo wszystko wyglądało na pożar. Jednak potem śledczy i policjanci stwierdzili, że to było morderstwo. "Najprawdopodobniej mamy doczynienia z potrójnym zabójstwem. Wszystkie ofiary były skrępowane" - powiedziała gazecie.pl Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka prokuratury w Lublinie. "Ogień podłożono dla zatarcia śladów tej makabrycznej zbrodni" - dodała rzeczniczka.
Według ostatnich informacji wszystkie trzy ofiary miały rany w okolicach głów zadane jakimś ostrym narzędziem.
"Na miejscu prowadzone są jeszcze czynności, mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Przyczyny zgonu kobiet i chłopca wyjaśni sekcja zwłok" - dodała Syk-Jankowska.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!