Zabił bliskich i podpalił dom?
Ta tragedia wstrząsnęła kilka dni temu całą Polską. W spalonym domu w Dęblinie na Lubelszczyźnie znaleziono ciała 47-letniej kobiety, jej matki i 15-letniego syna. Policję zaalarmował mąż kobiety. Ale teraz śledczy podejrzewają, że to on sam zamordował rodzinę i podpalił dom.
- Masakra w Dęblinie. Troje zamordowanych
- Płonął Dom Poselski. Przez saunę?
- Zabił, bo nie rozumieli, że kocha mężczyznę
- 14 lat więzienia za śmierć w ogniu
- Troje dzieci zginęło w pożarze domu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podejrzenia wzmogły się po sekcjach zwłok zmarłych. Potwierdziły one, że rodzina nie zginęła w pożarze. Przyczyną ich śmierci były obrażenia głowy. Ktoś zadał im ciosy tępym narzędziem.
W związku z tym 46-letniemu Zbigniewowi J. postawiono zarzuty zamordowania syna, żony i teściowej.
W tlącym się domu w Dęblinie znaleziono w poniedziałek ciała trzech ofiar. Szybko okazało się, że rodzina nie zginęła od ognia. Wszystkie zwłoki były skrępowane.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!