Policjant ocalił niemowlę przez telefon
To dopiero bohater. Policjant lęborskiej komendy uratował życie niemowlęciu, które przestało oddychać. Przez telefon poinstruował zrozpaczoną matkę, jak reanimować umierającego malucha. Dziecko odzyskało przytomność przed przyjazdem karetki. Posłuchaj dramatycznego nagrania.
- Tak dzielny ośmiolatek ratował rodzinę
- Bohaterski trzylatek uratował matce życie
- Czteroletni bohater odbierze w Brukseli nagrodę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Telefon z błaganiem o pomoc oficer dyżurny komendy w Lęborku odebrał 29 października, kilka minut przed godziną 23. Przerażona kobieta prosiła o przysłanie karetki do czterotygodniowego dziecka, które przestało oddychać. Maluch zakrztusił się śliną. Policjant na szczęście zachował zimną krew.
"Proszę spróbować sztucznego oddychania, tak? I dwoma palcami uciskać mostek" - instruował kobietę przez telefon młodszy aspirant Sławomir Ropela. Szybko powiadomił też pogotowie.
p
Dzięki radom policjanta udało się uratować dziecko. Gdy karetka przybyła z pomocą, maluch już oddychał. Zabrano go do szpitala na obserwację. Lekarze uspokajają jednak, że nic mu się nie stało.
>>>Posłuchaj, jak dzielny ośmiolatek ratował rodzinę
Bohaterski funkcjonariusz pracuje w policji od 13 lat. Jest świeżo upieczonym oficerem policji. "Nie zrobiłem nic nadzwyczajnego, po prostu wykonywałem swoje obowiązki. Każdy na moim miejscu zachowałby się tak samo" - tłumaczy się młodszy aspirant Ropela.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!