Zobacz, jak rodzice szarpią się o dziecko
Dramatyczne sceny rozegrały się przed jedną ze szkół podstawowych na Śląsku. Skłóceni rodzice wyrywali sobie z rąk 10-letnią dziewczynkę. "Ratunku! Pomocy!" - krzyczała matka. "Zostawcie moją mamusię" - błagała 10-letnia Kasia. Wszystko przez to, że matka, skazana zresztą za pobicie ojca, nie może się zdecydować, czy chce się opiekować córką ,czy nie.
- O mało nie wypadł z okna. Wołał mamę
- Bułgar, który ukrył syna, nie chce mediacji
- Odbili chłopca porwanego przez Bułgara
- Porwał polskie dziecko. Będzie mediacja
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Historia rodziny ze Śląska jest bardzo skomplikowana. Skonfliktoani rodzice mieli się początkowo dzielić opieką nad ich 10-letnią obecnie córką.
Sprawa się jednak skomplikowała, gdy matka dziewczynki została po procesie karnym skazana za... pobicie jej ojca. Napisała wtedy oświadczenie, że zrzeka się praw do opieki nad dzieckiem.
Od dwóch miesięcy Kasia była pod opieką ojca. Jednak matka zmieniła zdanie i razem z babcią dziewczynki. stawiła się pod szkołą, by zabrać córkę.
Sceny, które się tam rozegrała, były dramatyczne. 10-latka, którą ze szkoły wyprowadzili policjanci, na widok matki i babci wyrwała się im. Po szarpaninie trafiła jednak w ręce ojca.
O tym, co dalej będzie z dziewczynką, zdecyduje sąd rodzinny.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!