Ukraina przygotowuje się na stan wyjątkowy
Nieporadność władz wobec epidemii grypy na Ukrainie może doprowadzić do konieczności wprowadzenia stanu wyjątkowego i przełożenia daty wyborów prezydenckich - oświadczył przedstawiciel prezydenta Wiktora Juszczenki w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ihor Popow.
- Świńska grypa. Histeria za nasza granicą
- Tymoszenko chce obcinać ręce za korupcję
- Rząd kupi szczepionkę, ale na zwykłą grypę
- Tymoszenko nie dostała pieniędzy na grypę
- Kolejne trzy osoby z wirusem A/H1N1
- Polacy zatrzymani za handel maskami
- Uniwersytet Warszawski zarażony wirusem
- Rokita: Polacy, leczcie się czosnkiem!
- Rzecznik do rządu: Nie lekceważyć grypy!
- Odwołano mecze hokeja. Przez grypę
- W Kijowie kibice mecz obejrzą w maskach
- Na grypę? Czosnek, grzyby i... seks!
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pierwsze dziesięć dni walki z grypą i 10:0 na korzyść epidemii. (...) Jeśli tak dalej pójdzie, ogłoszenie stanu wyjątkowego będzie nieuniknione" - napisał w artykule w znanej gazecie internetowej "Ukrainska Prawda".
Popow, jeden z zastępców szefa kancelarii Juszczenki, podkreślił, że ma nadzieję, iż rząd premier Julii Tymoszenko poradzi sobie z epidemią, zastrzegł jednak, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli i zagrozić bezpieczeństwu narodowemu.
"Epidemia wywołuje także pytanie o równe szanse kandydatów na prezydenta (w wyborach 17 stycznia) i prawa wyborców" - podkreślił przedstawiciel Juszczenki.
Jak wyjaśnił, ogłoszona w związku z grypą kwarantanna na zachodniej Ukrainie oraz obowiązujący tam zakaz imprez masowych "wpływa na dostęp wyborców do informacji" o kandydatach.
"Zakaz przeprowadzania imprez najbardziej uderzył w kandydatów opozycyjnych, bo kandydaci przy władzy mogą wizytować objęte kwarantanną obwody, spotykać się w ramach walki z epidemią z prasą" - czytamy.
Popow odniósł się w ten sposób do podróży premier Tymoszenko na zachodnią Ukrainę, gdzie odbierała w ostatnich dniach ładunki pomocy humanitarnej zza granicy, przeprowadzała narady antygrypowe i rozdawała ludziom maski ochronne.
Przedstawiciel Juszczenki uważa, że jeśli jego szef ogłosi stan wyjątkowy, do wyborów prezydenckich zamiast w styczniu może dojść dopiero w końcu maja, wraz z wyborami lokalnymi. Dodatkowo pozwoliłoby to zaoszczędzić pieniądze - zaznaczył.
Pomysł wprowadzenia stanu wyjątkowego pojawił się tuż po ogłoszeniu epidemii grypy na Ukrainie w środowiskach związanych z Juszczenką. W czwartek z takim apelem wystąpili w prasie emerytowani generałowie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i armii, Ołeksandr Skipalski i Hennadij Kurdakow.
Według znawców ukraińskiej sceny politycznej, ogłoszenie stanu stanu wyjątkowego i odroczenie wyborów mogłoby pogrążyć rankingi przedwyborcze Tymoszenko.
Choć Juszczenko ma zaledwie kilkuprocentowe poparcie, zdecydował, że w styczniu będzie ubiegał się o reelekcję. Tymoszenko, którą traktuje za swą główną rywalkę, dostaje w sondażach ok. 20 proc. głosów.
Pierwsze miejsce w rankingach zajmuje przywódca prorosyjskiej opozycji Wiktor Janukowycz. Ma on ponad 28 proc. poparcia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!