Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ciężki stan dzieci, ofiar pijanego bandyty

2009-11-07 | Ostatnia aktualizacja: 20:38 | Komentarze: 0 | skomentuj

Trzy dziewczynki ranne w wypadku w Siennicy Nadolnej (Lubelskie) w ciężkim stanie przebywają w szpitalu dziecięcym w Lublinie. Wczoraj wieczorem, gdy wracały z kościoła, wjechał w nie pijany kierowca. Stan pięciu pozostałych rannych w tym wypadku jest nieco lepszy. Ich życiu nic nie zagraża.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pijany mężczyzna za kółkiem BMW wjechał w grupę ludzi, wracających poboczem z wieczornego nabożeństwa. Jak poinformowała rzeczniczka lubelskiego szpitala Agnieszka Osińska, najciężej ranna 15-letnia dziewczynka leży na oddziale intensywnej terapii. Ma uraz głowy, utrzymywana jest w stanie śpiączki farmakologicznej. "Jej stan jest stabilny, lekarze rokują poprawę" - powiedziała Osińska.

Inna 15-latka, która ma połamane nogi oraz okaleczenia twarzy, przeszła operację na oddziale chirurgii i traumatologii dziecięcej. Na tym samym oddziale leży jeszcze 9-letnia dziewczynka z urazem głowy i złamaniami kości. Ich stan także jest poważny.

W szpitalu w Krasnymstawie przebywa pięć osób, trzy 15-letnie dziewczynki i dwie dorosłe kobiety - poinformowała rzeczniczka krasnostawskiej policji Marzena Skiba. Ich obrażenia są lżejsze, mają potłuczone głowy, kręgosłupy, skręcenia stawów. Dwójkę 15-letnich dzieci, chłopca i dziewczynkę, lekarze z tego szpitala zwolnili już do domów.

Karetki zabrały z miejsca wypadku w Siennicy Nadolnej siedem osób, trzy dziewczynki później same zgłosiły się do szpitala w Krasnymstawie. Łącznie poszkodowanych zostało 10 osób. Kierowca, który spowodował wypadek, trzeźwieje w policyjnym areszcie. Po wjechaniu w grupę ludzi porzucił samochód i uciekł. Policjanci zatrzymali go wkrótce u rodziny w odległej o kilkanaście kilometrów Izbicy. 36-letni Radosław K. miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Według wstępnych ustaleń policji Radosław K. niedawno wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał karę za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. "Zostało mu wtedy zabrane prawo jazdy i nie starał się go odzyskać" - powiedział Jacek Deptuś z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Kierowcy, mieszkańcowi Siennicy Nadolnej, grozi do 12 lat więzienia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «