Isabel: To nieprawda, że gardzę Polską
Najpierw - w wywiadzie na żywo - powiedziała, że "w Polsce jest najwyżej cztery dni, więcej nie wytrzymuje". Teraz na swym blogu Isabel tłumaczy się, że tak naprawdę kocha swoją ojczyznę i przylatuje tu częściej "niż wielu innych Polaków mieszkających za granicą". I że nie gardzi Polską.
- Najgłośniejsze rozwody show-biznesu
- Marcinkiewicz i Isabel lansują się na całego
- Masz pytanie? Napisz do Isabel
- Isabel: Kazimierz nauczył mnie spokoju
- Isabel Marcinkiewicz wyrabia nowy dowód
- Isabel wcale nie jest w ciąży!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Żona byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza przypomina wywiad, jakiego w sobotę udzieliła programowi "Dzień Dobry TVN". Mówiła wtedy między innymi, że dłużej niż cztery dni w Polsce nie wytrzymuje, co niektóre media odczytały jako wyraz braku szacunku dla własnej ojczyzny.
"Polska jest moją ojczyzną i zawsze nią pozostanie. Nie znaczy to, że nie mogę czuć się dobrze również w innym kraju, jako obywatelka Europy?" - pyta pani Marcinkiewicz na swoim blogu. Podkreśla, że w Polsce ma rodzinę, bliskich, przyjaciół, znajomych i ze wszystkimi stara się utrzymywać bardzo częsty kontakt.
"Dlatego też bardzo często, co 2-3 tygodnie przyjeżdżam do Warszawy - może częściej niż wielu innych Polaków mieszkających za granicą. "Czy osoba gardząca Polską kupowałaby mieszkanie w Polsce?" - denerwuje się małżonka Kazimierza Marcinkiewicza.
Isabel podkreśla jednak, że - choć nosi w sercu dwa miejsca - to jednak Londyn jest jej bliższy. "Bo tu poznałam zupełną różnorodność: miejsc, kultur, ludzi... Bo tu rozpoczęłam pierwsze prawdziwe kroki zawodowe, bo tutaj zasmakowałam prawdziwej samodzielności i niezależności" - wylicza.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!