Napadli na kantor, porwali właściciela
Było ich czterech, prawdopodobnie młodzi. Na ulicy Białegostoku wciągnęli do samochodu 20-letniego właściciela kantoru. Wywieźli za miasto, wyrzucili w lesie, zabrali jego klucze do firmy. Policja szuka porywaczy. Ma jednak problem, bo bandyci naciągnęli kominiarki na twarze.
- Napad na kantor w Białymstoku
- Policja uwolniła porwanego Ukraińca
- Zatrzymany chwilę przed napadem na bank
- Bandyci napadający na kantory aresztowani
- Napad z bronią w Galerii Mokotów
- Zobacz bandytów, którzy napadli na kantor
- 100 tysięcy nagrody za złodziei z kantoru
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czterech mężczyzn w piątek wieczorem przyjechało pod kantor przy dworcu PKP. Wciągnęli do samochodu 20-letniego właściciela tego punktu wymiany walut i wywieźli go poza miasto. Tam go zostawili, wcześniej jednak ukradli mu pieniądze z portfela, dwa telefony komórkowe i klucze do kantoru.
W tym samym czasie policja otrzymała informacje, że ktoś próbuje wejść do kantoru, ale spłoszył ich włączony alarm. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że z pomieszczenia nic nie zginęło.
Policja prosi wszystkich świadków zdarzenia o kontakt z białostocka policją. Przypuszczalnie sprawcami byli młodzi ludzie. Policja nie podaje portretów pamięciowych, gdyż w chwili zdarzenia było ciemno, a napastnicy byli w kominiarkach.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!