To A/H1N1 mogło zabić mieszkańca Pucka
Śródmiąższowe zapalenie płuc było przyczyną śmierci 37-letniego mieszkańca Pucka, u którego wykryto wirusa A/H1N1. Nieoficjalne informacje mówią, że to właśnie nowa grypa mogła wywołać u niego to ciężkie zapalenie. W szpitalu, w którym zmarł mężczyzna, jest teraz siedem osób z objawami ostrej grypy.
- Kolejny chory na A/H1N1 walczy o życie
- Zmarły mężczyzna miał świńską grypę
- Zmarł 48-latek zakażony wirusem A/H1N1
- Kochanowski nie donosi na Kopacz. Na razie
- Wirus A/H1N1 teraz zabił w Krakowie?
- Grypa na Ukrainie mutuje i wypala płuca?
- Zamieszanie z epidemią. Jest, ale jaka?
- Szybkie testy na grypę są nieskuteczne
- Na świńskiej grypie zarabia mafia
- "Spokojnie, wirus nie mutuje"
- 24-latka, która zmarła w Żywcu, miała A/H1N1
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
37-letni mieszkaniec Pucka zmarł w pomorskim centrum w piątek. W poniedziałek lekarze wykonali sekcję zwłok. Ze wstępnych oględzin wynika, że przyczyną śmierci było zapalenie płuc spowodowane zakażeniem wirusowym, a nie bakteryjnym.
Według wstępnych informacji, przyczyna śmierci będzie znana oficjalnie za dwa tygodnie. Lekarze pobrali m.in. wycinki do badań histopatologicznych.
Sztab Antykryzysowy po posiedzeniu w poniedziałek poinformował, że sytuacja w woj. pomorskim po śmierci mężczyzny, u którego stwierdzono obecność
wirusa A/H1N1, i wzroście liczby zachorowań na schorzenia grypopochodne w regionie nie wymaga wprowadzenia nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.
Po posiedzeniu sztabu lekarz wojewódzki Jerzy Karpiński podkreślił, że "nie ma powodu ogłaszania stanu epidemii grypy, ale trzeba monitorować sytuację".
Powołując się na dane Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, Karpiński poinformował, że w ciągu trzech tygodni liczba zachorowań grypopochodnych wzrosła w województwie z ok. 3 tys. do ponad 5,6 tys. Zgodnie z przepisami stan epidemii wojewoda może ogłosić, jeśli liczba ta przekroczy 50 tysięcy.
Dyrektor Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych w Gdańsku Ewa Bonk-Woźniakiewicz poinformowała, że w szpitalu hospitalizowanych jest obecnie siedem osób z objawami grypy o ostrym przebiegu. Od poniedziałku do odwołania zostały wstrzymane odwiedziny w szpitalu zakaźnym w Gdańsku.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!