Wielka zadyma "Solidarności" w Warszawie
"To nie będą grzeczne dzieci" - tak przewodniczący zachodniopomorskiej "Solidarności" mówi o związkowcach, którzy pojawią się w Warszawie 18 grudnia. Kilkanaście tysięcy działaczy ma sparaliżować stolicę. Manifestanci chcą zmusić rząd do wprowadzenia programów pomocowych dla zwalnianych ludzi.
- GM ostrzegł załogę Opla przez upadkiem
- Obrońcy stoczni wyszli na ulice Szczecina
- Kupcy z KDT szykują kolejną zadymę?
- Będzie najazd związkowców na Warszawę
- "Dla kobiet kwiaty, dla lesbijek baty"
- Paryscy muzealnicy mówią "dość"
- Policjanci będą pikietować u premiera
- Z British Airways w święta nie polecisz
- Kolejarze się złamali. Strajku nie będzie
- Osiem firm chętnych na stocznie
- Katolicy zagłuszą koncert Madonny hymnem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wypytywani przez Radio TOK FM organizatorzy akcji mówią, że będzie to "stanowcza akcja, a nie spacer po stolicy".
"Mogę powiedzieć tylko, że to nie będą grzeczne dzieci, nasza cierpliwość już się skończyła" - powiedział zachodniopomorskiej "Solidarności"
Mieczysław Jurek powiedział stacji TVN Warszawa.
Manifestacja, którą organizuje "Solidarność" z województwa zachodniopomorskiego - zacznie się w południe na Placu Trzech Krzyży. Później manifestanci przemaszerują w
stronę pod Kancelarię Premiera. Będą tam apelować o wdrożenie programów pomocowych dla zwalnianych pracowników, zwłaszcza tych związanych z branżą stoczniową.
Będziesz tam? Bądź naszym reporterem. Przyślij zdjęcia na infooko.pl
p





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!