Bezkarnie molestował dzieci przez 20 lat
Janusz K. molestował dzieci od 1990 roku. Wiadomo o pięciu takich przypadkach, ale - jak dotąd - udawało mu się uniknąć kary. Teraz, gdy porwał 9-latkę, nie upiecze mu się. Jest zbyt wiele dowodów jego winy. Przy okazji odpowie za molestowanie 2-latki w 2002 roku.
- Seksuolog molestował? Nie będzie leczył
- Ksiądz deprawował dzieci i dostał pięć lat
- Dzieje Kościoła w Irlandii pisane pedofilią
- Pedofilska reklama to skandal jakich mało
- Molestował dziewczynki z domu dziecka
- Wellman: Pedofilów trzeba przede wszystkim leczyć
- Poseł PiS wspiera brata pedofila
- Ścięli i ukrzyżowali pedofila
- Stu pedofilów będzie grasować bez kontroli
- Pedofil będzie ścięty i ukrzyżowany
- Molestował 13-miesięczne dziecko
- Z prokuratury wyciekły pedofilskie zdjęcia?
- Śledczy źli na sąd, bo wypuścił pedofila
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za uprowadzenie 9-letniej dziewczynki oraz molestowanie jej oraz 2-latki odpowie przed sądem 53-letni mężczyzna. Prokuratura Rejonowa w Wieliczce skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia -
poinformowała w środę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.
W maju tego roku Janusz K. w okolicach Krakowa podstępem zwabił wracającą z kościoła dziewczynkę do swojego samochodu dostawczego, wywiózł ją kilka kilometrów dalej i usiłował dokonać
na niej czynów lubieżnych. Dziewczynka broniła się. Uwolniona pobiegła do domu i opowiedziała o wszystkim rodzinie. Rodzice i dziadkowie postanowili sami poszukać porywacza.
W pewnym momencie jadąca samochodem z ojcem dziewczynka rozpoznała auto mężczyzny. Ojciec zmusił kierowcę do zatrzymania się, chciał zabrać mu kluczyki, ale Janusz K. odjechał, powodując
kolizję. Po przejechaniu kilkunastu metrów jego samochód stanął, co wykorzystał ojciec dziewczynki, swoim samochodem blokując mu drogę. Wkrótce przybyli policjanci i zatrzymali sprawcę
przestępstwa.
W toku śledztwa ujawniono, że już wcześniej - w 2002 roku - Janusz K. dopuścił się molestowania 2-letniej dziewczynki. To przestępstwo również objęto aktem oskarżenia, skierowanym obecnie
do sądu.
Janusz K. przyznał się jedynie do pierwszego z zarzucanych mu czynów. Jak wynikało z jego wyjaśnień, mężczyzna bywał w Polsce tylko sporadycznie, w weekendy, ponieważ pracuje w
Holandii.
W śledztwie okazało się ponadto, że Janusz K. molestował także trzy inne dziewczynki w latach 1990 - 1999. Jednej z dziewczynek groził również pozbawieniem życia i zranieniem, co miało ją
zmusić do milczenia. Materiały w tej sprawie wyłączono do osobnego prowadzenia i umorzono z powodu przedawnienia.
Oskarżonemu, który jest tymczasowo aresztowany, grozi kara więzienia od 2 do 12 lat. (PAP)






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!