Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Rządowi ukradli reprezentacyjne ekoauto

2009-11-18 | Ostatnia aktualizacja: 20:44 | Komentarze: 0 | skomentuj

Miał być ekologiczną wizytówką rządu i promocją dbałości o środowisko. Był, ale tylko przez niespełna rok. Skradziono służbowe auto ministra środowiska Macieja Nowickiego - jedyne w rządowej flocie auto z napędem hybrydowym. Ale rząd się nie martwi, bo samochód był ubezpieczony.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Kradzieży dokonano poza godzinami pracy ministerstwa. Auto służyło ministrowi Maciejowi Nowickiemu niespełna rok" - powiedziała portalowi tvp.info rzeczniczka resortu środowiska Magda Sikorska. "Na szczęście ubezpieczenie samochodu zagwarantuje zwrot jego pełnej wartości. Do tego czasu minister środowiska będzie korzystał z któregoś z pozostałych we flocie ministerstwa samochodów, niestety benzynowych" - dodała.

Resort wydał grube pieniądze na auto hybrydowe, by promować modę na ekologię. Samochody z takim napędem emitują mniej dwutlenku węgla niż auta benzynowe. A to dlatego, że są napędzane połączonymi silnikami spalinowym i elektrycznym.

Samochód hybrydowy, tyle że prywatny, posiada też wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Resort dostrzega w tej kradzieży jednak pewne pozytywy. "Być może kradzież samochodu pana ministra jest dowodem na to, że również w Polsce upowszechnia się moda na samochody ekologiczne, na razie przynajmniej wśród złodziei" - żartuje Magda Sikorska.

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że Ministerstwo Środowiska już rozpisało przetarg na nowe auto tego typu, które zostanie kupione za środki wypłacone przez ubezpieczyciela.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «