Dziennik.plKraj

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Protestowali, bo nie chcą zmian w hazardzie

2009-11-19 | Ostatnia aktualizacja: 20:45 | Komentarze: 0 | skomentuj

Blisko 1,5 tys. pracowników oraz właścicieli punktów usługowych i gastronomicznych, w których są automaty do gry, protestowało przed Sejmem i kancelarią premiera. Bronili swoich miejsc pracy. Ich zdaniem planowane zmiany przepisów dotyczących hazardu doprowadzą do zwolnień 100 tys. osób.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przedstawiciele Komitetu złożyli w kancelarii premiera list protestacyjny oraz własny projekt ustawy. Nowe przepisy zawarte w przyjętym przez rząd w ubiegłym tygodniu projekcie ustawy o grach hazardowych przewidują m.in. to, że hazard będzie można uprawiać jedynie w ośrodkach gier (kasynach, salonach gry bingo) i punktach przyjmowania zakładów wzajemnych.

Z listy znikną punkty gier, w których dziś można grać na automatach o niskich wygranych - tzw. jednorękich bandytach. Będą one mogły działać do czasu wygaśnięcia zezwoleń na prowadzenie automatów. Kolejne koncesje nie będą jednak wydawane, a stare przedłużane. Projekt zakłada w przypadku automatów o niskich wygranych wzrost podatku z obecnych 180 euro (ok. 760 zł) do ok. 480 euro (ok. 2 tys. zł).

"Proponowane zmiany doprowadzą do zwolnień 100 tys. osób. Lokale gastronomiczne, gdzie stoją automaty upadną, a ich pracownicy stracą pracę. Chcemy chronić swoich miejsc pracy" - powiedziała Anna Szcześniewska z Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.

Przedstawiciele Komitetu złożyli w kancelarii premiera m.in. własny projekt ustawy. "Mamy swój projekt, w którym jest napisane m.in., by automaty pozostały w lokalach gastronomicznych i żeby były odpowiednie odległości między punktami gier" - wyjaśniła Szcześniewska.

W Sejmie odbyło się dziś drugie czytanie rządowego projektu o grach hazardowych, wieczorem ma być on głosowany. We wtorek w obronie miejsc pracy protestowali pracownicy i właściciele punktów bukmacherskich.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl