Rutkowski maczał palce w dużym wyłudzeniu?
Mam dowody, że detektyw Krzysztof Rutkowski przyczynił się do wyłudzenia ode mnie miliona zł - oświadczył przed sejmową komisją śledczą Włodzimierz Olewnik. Powołał się na zasłyszaną rozmowę między Rutkowskim a człowiekiem z jego biura, z której wynikało, że detektyw o wszystkim wiedział.
- Rutkowski oskarża Olewnika o kłamstwo
- Krzysztof Rutkowski o Krupie: Nadgorliwy!
- Miliony wyłudzone od Olewników
- Wiceszef CBA szkodził sprawie Olewnika?
- Rutkowski: Nie wziąłem miliona od Olewnika
- Wyłudzili kredyty na 30 milionów złotych
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W czwartek Rutkowski oświadczył, że podał do sądu Włodzimierza Olewnika za zarzucenie mu, że poza fakturą wziął od niego pieniądze w kwocie ponad miliona zł. Rutkowski twierdzi, że od
Olewników przyjął jedynie 20 tys. zł, co potwierdza faktura.
W piątek Włodzimierz Olewnik oświadczył przed komisją śledczą, że oskarżenia Rutkowskiego, a także to, co mówił on przed komisją śledczą na temat rzekomych podejrzanych kontaktów
Krzysztofa Olewnika, to "pomówienia".
"Ja znam wartość złożonej przed komisją przysięgi, że będę mówił prawdę. Gdy mówię, że Rutkowski wyłudził pieniądze, to chodzi mi o to, że przyczynił się do ich
wyłudzenia przez współpracę z Andrzejem K., który ode mnie te pieniądze wziął i został za to prawomocnie skazany na 3 lata więzienia" - dodał Olewnik.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!