Pensja związkowca w KGHM to 22 tysiące
Wśród etatowych związkowców z państwowej spółki miedziowej KGHM są tacy, którzy zarabiają brutto ponad 22 tysiące miesięcznie. Do tego dostają służbowe auta, kilka tysięcy na paliwo, trzynastki, deputaty węglowe itp. Na przywileje idą grube miliony - ustalił "Dziennik Gazeta Prawna".
- Rząd w natarciu. Prywatyzuje to, co chce
- "To system jest chory"
- "Ciężko oderwać się od żłobu"
- O co naprawdę dbają związkowcy z KGHM?
- Zobacz, ile naprawdę zarabiają Polacy
- Problem rządu: Mieć miedź czy nie mieć?
- Folwark zwierzęcy w związkach zawodowych
- Tak związkowcy dorabiają się fortun
- Związki jednak zablokują sprzedaż KGHM
- Oto, jak Tusk łamie obietnice dane KGHM
- Tak związkowcy doją koncern energetyczny
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W KGHM spośród central związkowych liczą się dwie – „Solidarność” Józefa Czyczerskiego (ma ponad 5,4 tys. członków) i Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego posła SLD Ryszarda Zbrzyznego (5,2 tys. członków).
W KGHM pracuje prawie 18,5 tys. ludzi. Większość z nich, prawie 90 proc., należy do związków. Prawo pozwala założyć własną organizację 10 chętnym.
Jak nie zatracić idei
"Czym przyciągamy ludzi? Rekreacja i sport" - mówi Mieczysław Stembalski, były piłkarz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego w Hucie Legnica, prawa ręka posła Zbrzyznego z SLD.
Konikiem przewodniczącego jest ognisko TKKF, które prowadzi własną siłownię. Na ścianie w gabinecie Stembalskiego pysznią się 22 puchary. Nad nimi miedziany talerz z napisem: „15 lat Huty Legnica, 25 lat PRL”.
Mieczysław Stembalski, wykształcenie średnie, to działacz z krwi i kości. W hucie pracuje od 1966 r., w związku działa od 1988 r. Składki na jego organizację tylko w samej Hucie Legnica płaci 500 pracowników – to niemało, bo płaci się jeden procent pensji, a ta w bogatym KGHM średnio sięga 8 tys. zł brutto. Rocznie od swoich związkowców organizacja dostaje kilkaset tysięcy złotych. Należy do bogatych: związek Ryszarda Zbrzyznego wydaje nawet własną gazetę.
Gabinet w hucie, pensja szefa
Poseł SLD nie chce zdradzić, ile jego związek dostaje ze składek pracowników. "To tajemnica. Tajemnica handlowa" - ucina. Nie widzi też nic złego w niebotycznych pensjach etatowych związkowców: "To są kwoty, które wynikają z przepisów ustawy o związkach zawodowych. Czym tu się oburzać?"
Mieczysław Stembalski to jeden z 42 działaczy, którzy w KGHM zarabiają na etatach związkowych. W zeszłym roku zarobił 240 tys. zł – ponad 20 tys. zł miesięcznie. Tyle ile dobry menedżer po wyższych studiach w Warszawie. Za etaty nie płacą związki, tylko KGHM.
"Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do wewnętrznej dokumentacji KGHM – listy płac związkowców. Rekordzista w zeszłym roku dostał 275 tys. zł.
Co składa się na taką pensję? Wynagrodzenie miesięczne, dwie nagrody jubileuszowe, nagroda z funduszu premiowego, czternasta pensja, dodatkowa nagroda roczna, zaliczka na dodatkową nagrodę roczną, poczęstunek barbórkowy, nagroda z okazji dni górnika i hutnika.
W sumie z kasy spółki w 2008 r. na pensje działaczy poszło 7,5 mln zł. W porównaniu z płacami szeregowych pracowników KGHM związkowcy siedzący za biurkiem zarabiali 2,2 razy więcej.
Czytaj dalej >>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!