Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Nasi komandosi zabili mordercę Polaka

2009-11-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

W akcji międzynarodowych sił w Afganistanie zabity został mułła Kudus, jeden z dowódców talibów, którzy 10 sierpnia zastawili pułapkę na polskie oddziały. W czasie tego sierpniowego starcia zginął kpt. Daniel Ambroziński.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak powiedział rzecznik ministerstwa obrony Robert Rochowicz, Kudus, który był poszukiwany, został w październiku namierzony przez koalicyjne siły i zabity w czasie akcji ich żołnierzy, m.in. Polaków. "Mamy informacje od różnych służb, iż mułła Kudus nie żyje" - podkreślił rzecznik.

Informację o śmierci działającego m.in. w prowincji Ghazni mułły podały "Fakty" TVN.

Kpt. Ambroziński poniósł śmierć w wyniku ran postrzałowych podczas ataku talibów na kilkudziesięcioosobowy polsko-afgański patrol pieszy w dystrykcie Ajristan w północno-zachodniej części prowincji Ghazni. Jego ciało znaleziono po całonocnych poszukiwaniach, prowadzonych przez polskich, afgańskich i amerykańskich żołnierzy.

Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie kpt. Ambrozińskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Krzyża Wojskowego. Kpt. Ambroziński w Afganistanie pełnił obowiązki specjalisty w Zespole Doradczo-Łącznikowym. Na co dzień służył w 1. batalionie Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej, miał 32 lata. Pozostawił żonę i córkę.

We wrześniu afgańskie siły bezpieczeństwa zatrzymały pod zarzutem współpracy z rebeliantami talibskimi i pomocy w przygotowaniu zasadzki komendanta policji z dystryktu Ajristan. Został on jednak w październiku zwolniony.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «