Dziennikarz nie weźmie orderu od prezydenta
Zgrzyt na linii Polska-Rosja. Znany rosyjski dziennikarz nie przyjmie orderu od Lecha Kaczyńskiego. Dlatego, że nie zgodził się na to rosyjski prezydent. "Współczuję suwerenności Polski, która na odznaczenie obcych obywateli potrzebuje zgody dyktatora" - mówi Aleksander Podrabinek.
- Rosja go ruga, bo odmówił Kaczyńskiemu
- Prezydent oddaje uprawnienia... posłowi PO
- Prezydent: Polska w Europie, ale niepodległa
- Prezydent wręczył order matce Popiełuszki
- Kaczyński przypiął ordery ministrom reżimu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziennikarz i obrońca praw człowieka miał dostać od Lecha Kaczyńskiego Order Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej. Finał jednak jest taki, że Rosjanin nie zostanie nim odznaczony. A kulisy całej sytuacji zdradza w liście zamieszczonym na stronie internetowej "Nowej Gaziety", z którą stale współpracuje.
"20 listopada, kiedy uczestniczyłem w Warszawie w międzynarodowej konferencji <Drogi wolności>, zaproszono mnie do Belwederu na ceremonię wręczenia Orderów Zasług Rzeczypospolitej Polskiej dla znanych dysydentów z byłych państw komunistycznych" - wyjaśnia Aleksander Podrabinek.
Jak dodaje, "wśród osób, które zostały przedstawione do otrzymania orderu, byłem także ja". "Podczas ceremonii okazało się, że wręczenie orderu opóźni się, ponieważ zgody nie wyraził prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Okazało się, że istnieją dwustronne porozumienia przewidujące taką procedurę. Jest to dla mnie szokująca okoliczność, dlatego mimo wdzięczności wobec pana prezydenta za honor, jestem zmuszony odmówić przyjęcia nagrody" - stwierdza dziennikarz.
Na koniec Podrabinek krytykuje podległość, z jaką Polska występuje wobec Rosji. "Proszę przyjąć wyrazy mojego szczerego współczucia dla narodowej niezależności i suwerenności Polski, skoro wręczenie obcym obywatelom polskich odznaczeń państwowych wymaga zgody dyktatorów i prezydentów, którzy we własnych krajach nie mają społecznej legitymacji" - pisze.
W ostatnim czasie falę kontrowersji wywołał wpis Podrabinka "Jak antysowietczyk antysowietyczykom" w internetowym "Żywom Żurnale", w którym dziennikarz przypomniał weteranom ciemne strony sowieckiej historii.
Na list i medialny szum wokół orderu dla Podrabinka odpowiedziała Kancelaria Prezydenta, która wyjaśnia, że zgoda władz kraju na odznaczenie jego obywatela nie dotyczy tylko Rosji, ale także m.in. Kanady, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii czy Irlandii.
"W związku z tym, zgodnie z obowiązującym prawem, Kancelaria Prezydenta RP była zobowiązana wystąpić do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o podjęcie niezbędnych kroków w celu uzyskania wymaganej zgody" - wyjaśnia kancelaria. Dodate, że procedura dotycząca odznaczenia dla dziennikarza z Rosji trwa. "Po potwierdzeniu przez MSZ uzyskania takiej zgody możliwe będzie podpisanie postanowienia przez Prezydenta RP i przekazanie odznaczeń" - czytamy w komunikacie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!