Kurtyka zdradził tajemnicę? Sprawa umorzona
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie domniemanego ujawnienia lub też bezprawnego wykorzystania tajemnicy państwowej przez prezesa IPN Janusza Kurtykę. Śledztwo wszczęto w maju po doniesieniach medialnych, jakoby Kurtyka, w zamian za udostępnienie teczek z IPN, miał uwieść dziennikarkę "Gazety Polskiej" Katarzynę Hejke.
- Wałęsa: Z nim nie usiądę do stołu
- Prezes PiS: "Gazeta Polska" jest nękana
- Śledczy szykują zarzuty dla dziennikarzy
- Czy prezes IPN zdradził tajemnicę i uwiódł?
- "Kurtyka wynosił tajne materiały"
- Premier: Oczyścić IPN z gończych
- Rydzyk karci PiS za lustrowanie Wielgusa
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Katarzyna Hejke to między innymi współautorka tekstów o współpracy abp. Stanisława Wielgusa ze służbami bezpieczeństwa PRL.
W kwietniu media ujawniły, że Krzysztof Hejke, fotografik i były dyrektor artystyczny "GP", w liście do prezydenta RP napisał, że Kurtyka "przy pomocy teczek z IPN uwiódł mu żonę" - z którą on się obecnie rozwodzi. Dlatego też - argumentował Hejke - Kurtyka jest niegodny Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, którym nieco wcześniej odznaczył go prezydent Lech Kaczyński.
Sama Katarzyna Hejke mówiła, że list to zemsta męża, który miał jakoby leczyć się psychiatrycznie. Naczelny "GP" Tomasz Sakiewicz podkreślał, że wszystko, co tygodnik opublikował, było oparte na jawnych dokumentach IPN. W styczniu 2007 r. "GP" jako pierwsza ujawniła teczkę abp. Wielgusa z IPN.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!