Syn podejrzany o zabójstwo rodziców
Zarzut zabójstwa dwóch osób usłyszał 19-letni Mikołaj B. Młody człowiek zabił rodziców siekierą. Do tragedii doszło w jednym z domów we wsi Borowina w Lubuskiem - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Kazimierz Rubaszewski.
- Zabił, bo nie rozumieli, że kocha mężczyznę
- Dożywocie za brutalne zabójstwo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jako motyw zbrodni sprawca wskazał brak akceptacji ze strony rodziców dla jego dwuletniego związku z mężczyzną.
19-latek zadał ojcu i matce po kilkanaście ciosów siekierą w głowę, kiedy spali. O zbrodni, do której doszło w nocy z 28 na 29 listopada, Mikołaj B. sam powiadomił policję. W chwili zatrzymania był trzeźwy. Dziś, podczas składania wyjaśnień w prokuraturze, ponownie przyznał się do zabójstwa swoich bliskich.
Młody człowiek studiuje we Wrocławiu. Do domu przyjechał na weekend. Jego ojciec miał 40, a matka 45 lat.
W czwartek sąd podejmie decyzję ws. aresztowania podejrzanego. Z takim wnioskiem wystąpiła prokuratura. Zgodnie z przedstawionym młodemu mężczyźnie zarzutem, grozi mu 25 lat więzienia lub dożywocie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!