Zabił, bo nie rozumieli, że kocha mężczyznę
Zabiłem matkę i ojca, bo nie akceptowali mojej miłości - tak tłumaczył się przed sądem 19-latek z małej wsi Borowina w Lubuskiem, który przyznał się do zamordowania siekierą swoich rodziców. Mikołaj B. wyznał, że od dwóch lat jest związany z innym mężczyzną. Jego rodzice nie mogli się z tym pogodzić.
- Dożywocie dla Polaka za zabójstwo kochanki
- Popełnił samobójstwo po zabiciu kolegi?
- Polacy skazani na dożywocie za zabójstwo
- Bał się zwolnienia, więc zabił szefa-Polaka
- Syn podejrzany o zabójstwo rodziców
- Zabił bliskich i podpalił dom?
- 26 lat za zabójstwo w narkotykowym szale
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mikołaj B. trafił do aresztu na trzy miesiące. Wczoraj usłyszał zarzut zabójstwa 45-letniej matki i o pięć lat młodszego ojca. Tragedia wydarzyła się w nocy z soboty na niedzielę w niewielkiej wsi Borowina w gminie Szprotawa (Lubuskie).
Podczas składania wyjaśnień w prokuraturze 19-latek przyznał się do morderstwa. Tłumaczył, że motywem zbrodni miał być brak akceptacji ze strony rodziców dla jego dwuletniego związku z mężczyzną. Potwierdził to także przed sądem.
Mikołaj B. sam powiadomił o zabójstwie policję. Został zatrzymany w niedzielę wcześnie rano. Czekał w domu na przyjazd funkcjonariuszy, był trzeźwy.
19-latek zadał ojcu i matce po kilkanaście ciosów siekierą w głowę, kiedy spali. Do domu przyjechał na weekend ze studiów we Wrocławiu.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!