Pijany ojciec porzucił dzieci po dachowaniu
Ten samochód jechał od pobocza, do pobocza. Kiedy policjanci chciali zatrzymać podejrzane auto do kontroli, kierowca tylko docisnął gaz. Chwilę potem pojazd dachował. Kompletnie pijany kierowca próbował uciekać na piechotę. W aucie porzucił swoje małe dzieci. Nie były nawet zapięte.
- Pijany taranował auta. Nie aresztowali go
- Pijany kierowca zmasakrował dzieci i uciekł
- Potrącił rowerzystkę i wlókł, by zabić
- Policja złapała... pijanych policjantów
- Potrącił ludzi i uciekł. Był pijany
- Sprzedawali wódkę z zatrutego alkoholu
- Pijani kierowcy grasują po drogach
- Chciał rozjechać żonę, synka i teściową
- Kierowca prowadził autobus na gazie
- Rozjechał pieszych. Powiesił się w areszcie
- Pijany instruktor spowodował wypadek
- Rozjechał idących z kościoła. Ma zarzuty
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kierowca samochodu, który dachował w miejscowości Kontrowers w województwie świętokrzyskim, tak bardzo bał się o siebie samego, że nie wahał się zostawić dzieci po grożnym wypadku. Na nic mu się to jednak nie przydało. Policjanci dopadli pijanego mężczyznę. Okazało się, że ma około dwóch promili alkoholu.
Dzieciom - dwuletniej dziewczynce i sześcioletniemu chłopcu - porzuconym w rozbitym aucie na szczęście nic się nie stało. To niemal cud, biorąc pod uwagę, że bezmyślny pijany ojciec, dodatkowo naraził ich życie, nawet nie zapinając im pasów bezpieczeństwa.
Teraz 32-latek odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale również za narażenie dzieci na niebezpieczeństwo i nieudzielenie im pomocy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!