Ludzie będą modlić się do opłatka we krwi
Choć Watykan milczy w sprawie - jak to nazywają niektórzy Polacy - cudu w Sokółce, kler z parafii, w której opłatek miał zamienić się w ludzkie serce, wie swoje. Proboszcz buduje kapliczkę, by umieścić w niej "cudowną hostię". Chce traktować zbroczony krwią opłatek jak relikwie.
- Czy to cud? Ludzkie serce w wodzie
- Naukowcy kłócą się o "cud" w Sokółce
- Komunia będzie kosztować fortunę
- Prokurator bada cud, czyli opłatek we krwi
- Sokółka o cudzie: Hostia z krwi nam pomoże
- Śledczy nie chcą badać cudu w Sokółce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Skoro mamy do czynienia ze świętością, która jest fragmentem ciała ludzkiego, a wręcz boskiego należy nazywać to relikwiami" - cutuje słowa proboszcza parafii św.
Antoniego "Gazeta Współczesna". "Być może Bóg chce zwrócić naszą uwagę na to, jak ważna dla chrześcijan powinna być Święta Komunia" - dodaje ksiądz
Stanisław Gniedziejko.
Tajemnicza Hostii, która jesienią zeszłego roku przemieniła się w fragment tkanki ludzkiego mięśnia sercowego przechowywana jest w kaplicy na plebanii. W kościele św. Antoniego trwają prace
remontowe m.in. przygotowywana jest specjalna kaplica, w której w przyszłości maja zostać umieszczone relikwie - przypomina "Gazeta Współczesna".
"Stolica Apostolska została poinformowana o zdarzeniu w Sokółce" - tłumaczy w gazecie ksiądz Jerzy Trela z Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie. "Nic mi jednak nie
wiadomo o tym, aby Watykan poprosił o szczegółową dokumentację badań nad tym zjawiskiem. Nie rozpoczął także procedur wyjaśniających, czy mamy do czynienia z cudem".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!