Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Koń padł idąc w góry, a górala nie ukarzą

2009-12-03 | Ostatnia aktualizacja: 20:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prokuratura Rejonowa w Zakopanem umorzyła śledztwo w sprawie konia, który - ciągnąc w lipcu wóz z turystami - padł na drodze do Morskiego Oka. Nie doszukano się znamion przestępstwa - poinformował w czwartek dziennikarzy prokurator Zbigniew Lis.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z materiału dowodowego wynika, że właściciel konia wykazał wszelką staranność, by zapewnić zwierzęciu bezpieczeństwo, zwłaszcza po tym, gdy zauważył objawy choroby - powiedział prokurator.

W śledztwie ustalono, że także przed wypadkiem właściciel konia nie zrobił niczego, co mogłoby stanowić podstawę zarzutów wobec niego - mówił Lis.

Jeden z dwóch koni ciągnących wóz z turystami do Morskiego Oka w Tatrach w lipcu b.r. dostał ataku kolki. Zwierzę zasłabło na przystanku końcowym na Polanie Włosienica i niedługo po tym zdechło.
Jeden z turystów nagrał całe zdarzenie i opublikował film w internecie.

Wypadek wywołał oburzenie obrońców praw zwierząt. Spekulowano, że koń był nadmiernie eksploatowany.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «