Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pijany taranował auta. Nie aresztowali go

2009-12-06 | Ostatnia aktualizacja: 20:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

To prawdziwy cud, że nikomu nic się nie stało. Białostocka policja zarejestrowała rajd kompletnie pijanego kierowcy, który jechał pod prąd ulicami miasta i taranował auta. 54-latek miał ponad dwa promile alkoholu. I choć mężczyzna dostał już zarzuty, na proces będzie czekał nie za kratami, a w domu.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O tym, że ulicami Białegostoku jedzie nieobliczalny pirat, zawiadomiła policję kobieta, która na własne oczy widziała wyczyny pijanego kierowcy. Mężczyzna kierujący mitsubishi jechał najpierw środkiem jezdni, a potem zjechał na lewy pas, najeżdżając nawet na chodnik.

Tuż po zawiadomieniu jadące pod prąd auto wyśledzili policjanci, którzy gonili je na sygnale. Jednak kierowca nie zamierzał się zatrzymać i taranował kolejne auta. Jadący z naprzeciwka kierowcy, by uniknąć zderzenia, musieli uciekać na pobocze.

Rajd zakończył się na zderzeniu z jeepem. Wtedy 54-letni pirat został zatrzymany. Okazało się, że miał 2,2 promila alkoholu. Jednak sąd nie zdecydował się go aresztować, dlatego mężczyzna na proces będzie mógł czekać w domu.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «