Czarna puma sterroryzowała osiedle
Policja w Środzie Wielkopolskiej odebrała dramatyczne zgłoszenie: na ławce jednego z osiedli leży czarna puma - pisze eFakt.pl. Według świadków, kot był spokojny, tylko błyskał ślepiami i ruszał ogonem. Mundurowi osaczyli drapieżnika. Wtedy okazało się, że... wcale nie jest taki groźny.
- Gepard uciekł z łódzkiego zoo
- Jakich zwierząt boją się Polacy?
- W taką pułapkę zwabią bestię z Opola
- Inwazja pum na Polskę. Ludzie się boją
- I to ma być słynna "bestia z Opolszczyzny"?
- Puma wróciła. Kota widziało kilka osób
- Bestie były aż trzy. Wszystkie zastrzelono
- Tajemnicza bestia to hiena?
- Puma jest wegetarianką?
- Puma z Opola zawędrowała na północ
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Musi być żywa! Cały czas chodzi jej kita. Mąż świeci jej w oczy i ślepia jej błyszczą jak każdemu kotu" - emocjonowała się kobieta, która zadzwoniła na policję.
Mundurowi zgłoszenia nie zlekceważyli. Wysłali na osiedle Jagiellońskie radiowóz. Policjanci potwierdzili - na ławce leży wielki czarny kot. Jak donosi eFakt.pl, mundurowi przez prawie 20 minut zastanawiali się, co zrobić. Wreszcie odważyli się podejść do kota. I wtedy okazało się, że to... pluszowa zabawka naturalnej wielkości.
Nie wiadomo, kto zostawił na ławce pumę. Policja zapewnia, że zabawka czeka na właściciela w komendzie. Może ją odebrać bez żadnych konsekwencji.
Zobacz także: >>>> Agentów Tomków jest jeszcze dwóch





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!