Niemcy straszą Rokitę więzieniem
Jan Rokita może mieć nie lada problem. Jak podaje TVN24, do tej pory nie zapłacił 3 tysięcy euro grzywny, której żąda od niego niemiecka prokuratura za kłótnię na pokładzie samolotu. Śledczy do tej pory wysyłali Rokicie upomnienia. Teraz grożą już... więzieniem.
- Niemcy wywlekli Rokitę z samolotu
- Rokita ścigany. Jest nakaz aresztowania
- Lufthansa już kocha Polaków?
- Lufthansa: Nie dyskryminujemy Polaków
- Piloci LOT: Rokita w kajdankach to przesada
- Lufthansa kusi: Warto przeżyć taką chwilę
- Rokita słono zapłaci za kłótnię w samolocie
- Rokita: Nie będzie kary za "arschlocha"
- Rokita: Spełniło się marzenie Hitlera
- Palikot przeżył w samolocie to, co Rokita
- Prezes PiS broni Jana Rokity
- Rokita: Stawiałem bierny opór i krzyczałem
- Niemcy nie zauważyli Rokity
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mimo ponownych upomnień przez prokuraturę, pan Jan Rokita nie zapłacił kary pieniężnej" - przypomina Ralph Reiter, rzecznik prokuratury w Landshut.
To właśnie ta prokuratura nałożyła na byłego polityka Platformy Obywatelskiej mandat za kłótnię na pokładzie samolotu Lufthansy w lutym tego roku. Rokita nie zgodził się ze stewardessą, która kazała mu przełożyć płaszcz w inne miejsce. Ostra wymiana zdań skończyła się interwencją wezwanej na pokład policji. Były polityk został wyprowadzony w kajdankach. Za awanturę wlepiono mu 3 tysiące euro grzywny. Nie było jednak w tej sprawie wyroku sądu, jak napisaliśmy wcześniej. Za tę pomyłkę przepraszamy.
Według prokuratury, Jan Rokita wciąż nie uiścił kary. TVN24 podaje, że zgodnie z niemieckim prawem uchylanie się od zapłaty grzywny grozi pozbawieniem wolności.
"Płacąc mandat, można uniknąć dalszych konsekwencji prawnych" - przypomina Ralph Reiter.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!