Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Kopacz tłumaczy się Owsiakowi z tragedii

2009-12-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nieczęsto się zdarza, że minister zdrowia wydaje specjalny komunikat po śmierci pacjentki. Tym razem jednak Ewę Kopacz zmusił do tego Jurek Owsiak. Szef fundacji WOŚP, poruszony tragedią kobiety z Bartoszyc, która zmarła przez znieczulicę lekarzy, obiecał pomoc jej rodzinie.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dorota Orlicka z Bartoszyc dostała wysokiej gorączki. Jej mąż próbował wezwać pogotowie, ale od dyspozytora usłyszał, że ma podać jej paracetamol. Mężczyzna nalegał, ale dyspozytor był nieugięty i karetki nie wysłał. Środek na obniżenie temperatury nic nie dał. Kobieta zmarła. Lekarz skomentował to krótko - jeśli z tą panią było tak źle, jej mąż mógł sam ją przywieźć do szpitala.

Ta tragedia poruszyła szefa Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jurek Owsiak obiecał pomoc prawną rodzinie zmarłej kobiety. I wywołał do tablicy minister zdrowia Ewę Kopacz.

"Źle się dzieje w państwie polskim" - oburzył się Owsiak. "Szanowna Pani Minister, wszystko wskazuje na to, że ta niepotrzebna śmierć kobiety jest wynikiem karygodnych zaniedbań. Niestety, nie pierwszy już raz wszelkie Pani komunikaty i oświadczenia są słowami bez pokrycia" - skrytykował szefową resortu zdrowia, przypominając jej wypowiedzi, w których zapewniała o czujności lekarzy wobec epidemii grypy.

Ewa Kopacz nie pozwoliła długo czekać na odpowiedź. "Tragedia w Bartoszycach poruszyła wszystkich wrażliwych i współczujących ludzi, na co zwrócił dziś uwagę Pan Prezes Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Fundacji, od wielu lat działającej na rzecz ochrony zdrowia i ratowania życia chorych osób, w szczególności dzieci" - napisała w komunikacie.

"Jako Minister Zdrowia również jestem poruszona tym przypadkiem" - zapewnia Ewa Kopacz i prosi, by wstrzymać się z ocenami tego, co zaszło, do czasu wyjaśnienia sprawy przez Rzecznika Praw Pacjenta i prokuraturę. "Chciałam jednak Panu Ryszardowi Orlickiemu - śladem Pana Prezesa Owsiaka - złożyć wyrazy najgłębszego współczucia" - dodaje.

Czytaj dalej >>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «