Majtki ochronią górników przed pożarem
Bieliznę, która ma chronić przed ciężkimi poparzeniami, dostali na próbę górnicy z Katowickiego Holdingu Węglowego. Jeżeli się spodoba, będzie wygodna i nie będzie przeszkadzać w pracy pod ziemią, otrzymają ją pracownicy oddziałów, w których istnieje zagrożenie metanowe.
- Górnicy walczą ze Szwajcarami o kopalnię
- Wypadek w kopalni. Zginął górnik
- Dramat na Śląsku. Siedmiu górników rannych
- Premier przyznał renty górniczym wdowom
- Związkowcy bojkotują barbórkę
- Zwolnienia w górnictwie. 400 osób na bruk
- Tak związkowcy dorabiają się fortun
- Przysypany górnik uratowany
- Trzej górnicy ranni w kopalni "Halemba"
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po wrześniowym wybuchu metanu w kopalni Wujek-Śląsk, holding zalecił działowi BHP szukanie nowych rozwiązań, które uchronią górników przed ciężkimi poparzeniami. Efektem tych poszukiwań jest testowana od środy bielizna z włókien aramidowych, czyli rodzaju polimerów odpornych na działanie wysokich temperatur - donosi "Gazeta Wyborcza".
Łódzka firma zrobiła dla holdingu 36 kompletów: podkoszulek z długim rękawem i spodenki. 20 kompletów rozdano już pracownikom kopalni Wujek-Śląsk, reszta jest w pozostałych kopalniach spółki. Przez dwa miesiące górnicy-ochotnicy będą w nich pracować. Potem wypełnią ankietę, w której ocenią, czy bielizna jest wygodna, trwała i jak zachowuje się w praniu. Kolejna partia zostanie zamówiona tylko wtedy jeżeli stwierdzą, że bielizna jest wygodna i nie przeszkadza w pracy.
Ubiory z włókna aramidowego, choć wyglądają jak te ze zwykłej bawełny, przez kilka sekund mogą wytrzymać temperaturę od 500 do 700 stopni Celsjusza.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!